Na ulicy Świdnickiej, między Operą a Renomą znów jeżdżą tramwaje, jednak po niewydzielonych torach, choć urzędnicy obiecywali, że zabronią samochodom wjeżdżać na tory. Dlaczego nie dotrzymali słowa? Bo zatory - chodzi o taką sytuację, którą widać na naszym zdjęciu, gdy kierowcy blokują motorniczych – się tam nie zdarzają.
Chodzi o odcinek w kierunku krzyków, od Teatralnej, do skrzyżowania z Podwalem. To fragment Świdnickiej między Operą a Renomą. Od czasu remontu tej ulicy większa część torów jest wydzielona fizycznie: szyny są wyżej niż jezdnia, do tego oddzielone od asfaltowego pasa dla aut małym krawężnikiem. Jedynie ok. 40 metrów (od wysokości skrętu w ul. Bożego Ciała do przejścia dla pieszych przy pomniku Chrobrego) to fragment asfaltowy z torowiskiem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze