Internauci prowadzą zbiórkę jednorazowych rękawiczek i maseczek, których rzekomo ma brakować w szpitalu przy ul. Koszarowej we Wrocławiu. Rzeczniczka szpitala uspokaja i zapewnia, że placówka posiada odpowiedni sprzęt i niczego nie brakuje, a internetowa akcja została uruchomiona bez porozumienia z władzami szpitala.
Rzeczniczka szpitala Urszula Małecka podkreśla, że prowadzona w sieci zbiórka to nie jest to akcja organizowana przez szpital przy ul. Koszarowej i choć bardzo dziękuje za zaangażowanie, to prosi o nie podejmowanie żadnych działań bez zgody szpitala. – Zanim podjęte zostaną działania na rzecz naszego szpitala, najpierw proszę o kontakt ze mną – apeluje Małecka.
Informacje o tym, że w szpitalu przy ul. Koszarowej brakuje niezbędnych akcesoriów pojawiły się w poniedziałek na na facebooku "Widzialna Ręka" (grupa miała zrzeszać osoby chętne do pomocy w trakcie stanu epidemicznego). Organizatorzy prosili, by dary zostawić w szpitalnym sekretariacie lub zawieźć do szpitalnej apteki.
Przypomnijmy, że już co najmniej 150 osób w Polsce jest zakażonych koronawirusem. To najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia, które w poniedziałek rano poinformowało o 25 nowych potwierdzonych przypadkach COVID-19. Są wśród nich chorzy z Wrocławia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze