Nakręcony m.in. w stolicy Dolnego Śląska film „Zimna wojna” został nominowany do Oscara w trzech kategoriach: „Najlepszy film obcojęzyczny”, „Najlepsze zdjęcia” i za reżyserię dla Pawła Pawlikowskiego. Oznacza to, że drugi rok z rzędu o tę prestiżową nagrodę będzie walczył film, który zrealizowano m.in. we Wrocławiu.
Przypominamy, że w ubiegłym roku o Oscara ubiegała się pełnometrażowa animacja „Twój Vincent”. 91. ceremonia wręczenia Oscarów będzie miała miejsce w nocy niedzieli na poniedziałek, z 24 na 25 lutego.
„Zimna wojna” zdobyła m.in. pięć Europejskich Nagród Filmowych, w tym dla najlepszego filmu, za reżyserię i główną rolę kobiecą. Polską produkcję nagrodzono w Sewilli także za scenariusz i montaż. Nagrodę dla najlepszej aktorki otrzymała Joanna Kulig, a dla reżysera – Paweł Pawlikowski. Europejskie Nagrody Filmowe są na starym kontynencie odpowiednikiem Oscarów.
Wydarzenia pokazane w „Zimnej wojnie” rozgrywają się w latach 50. i 60. XX wieku, w Polsce i budzącej się do życia Europie, a w ich tle wybrzmiewa wyjątkowa ścieżka dźwiękowa, będąca połączeniem polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku.
Paweł Pawlikowski jest reżyserem i autorem scenariusza „Zimnej wojny”. Napisał go wraz z nieżyjącym już Januszem Głowackim przy współpracy z Piotrem Borkowskim. Za scenografię do filmu odpowiadają Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński. Autorem zdjęć jest Łukasz Żal. Zdjęcia do filmu powstały między styczniem a sierpniem 2017 roku. Ekipa kręciła film we Francji, Chorwacji i Polsce, w tym we Wrocławiu na ulicach Ptasiej, Kurkowej, Mierniczej i Łukasińskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze