Jaka będzie przyszłość Kazimierza Ujazdowskiego po odejściu z Prawa i Sprawiedliwości? Sam zainteresowany deklaruje, że teraz skupi się na pracy w Europarlamencie. W kuluarach pojawiają się jednak głosy, że Ujazdowski może w przyszłym roku wystartować w wyścigu o fotel prezydenta Wrocławia.
Po deklaracji Rafała Dutkiewicza, że nie zamierza startować w zaplanowanych na przyszły rok wyborach samorządowych, we Wrocławiu ruszyła giełda nazwisk. Do tej pory ciężko było wskazać jednego kandydata, który w przyszłorocznym wyścigu miałby reprezentować PiS. Ujazdowski furtkę do poparcia przez partię zamknął sobie ostatnimi wypowiedziami, w których skrytykował działania partii rządzącej wobec kryzysu parlamentarnego. Gdy z Prawa i Sprawiedliwości wystąpił, jego start, jako kandydata niezależnego znów zaczął być realny.
– O planach na 2018 rok opowiem w styczniu 2018 – ucina spekulacje Ujazdowski. – To nie jest czas na deklaracje dotyczące wyborów samorządowych. Na pewno dalej będę brał udział w życiu politycznym – dodaje.
O tym, że Wrocław dla Ujazdowskiego jest miastem szczególnym, mogliśmy się jednak przekonać już na początku konferencji, podczas której polityk tłumaczył powody swojego odejścia z Prawa i Sprawiedliwości. – Witam we Wrocławiu, to właśnie tutaj podjąłem decyzję o rezygnacji z członkostwa w partii PiS – tak brzmiały pierwsze słowa skierowane do dziennikarzy.
Podczas konferencji, polityk opowiadał o motywach swojej decyzji i planach na przyszłość, ale też odniósł się do współpracy z prezydentem Wrocławia. – Z Rafałem Dutkiewiczem spotykamy się przy projektach promocyjnych. Razem pracowaliśmy m.in. przy wystawie upamiętniającej biskupa Kominka w Parlamencie Europejskim. Nie prowadzimy rozmów związanych ze startem w wyborach samorządowych – zapewnia europoseł.
Kazimierz Michał Ujazdowski zapowiedział, że w tym roku zamierza się skupić na pracy europosła. – Chcę być jeszcze bardziej aktywny w Parlamencie Europejskim. Zajmę się też programowaniem polityki i wspieraniem inicjatyw młodego pokolenia – zapowiedział europoseł.
Dlaczego opuścił PiS?
Powodem opuszczenia partii przez wrocławskiego działacza była krytyka, w której polityk zarzucił PiS-owi marnotrawienie potencjału Polski poprzez udział w niepotrzebnych konfliktach. Europoseł zapowiada jednak, że w najbliższym czasie nie zamierza jednoznacznie opowiadać się po żadnej stronie. – Nie podoba mi się ani blokowanie mównicy, ani zachowanie marszałka Kuchcińskiego – stwierdził. Europoseł opowiedział też o kulisach swojej rezygnacji z członkostwa w partii. – Spotkałem się dziś z prezesem okręgu wrocławskiego Piotrem Babiarzem i na jego ręce złożyłem rezygnację. Prezes Jarosław Kaczyński nie był zainteresowany rozmową ze mną – zdradził.
Na razie nie wiadomo czy swoim wystąpieniem z szeregu PiS Ujazdowski pociągnie za sobą kolejnych działaczy. – Niektórzy członkowie partii w prywatnych rozmowach wyrażali więcej niż sympatię dla tego, co mówiłem. Nie zależy mi jednak na rozłamie w PiS. Działałem na rzecz zmiany strategii partii – twierdzi Ujazdowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze