Dziś i jutro musimy liczyć się z bardzo wysokimi temperaturami. Żar będzie lał się z nieba - w niedzielę termometry mogą wskazać nawet 31 stopni Celsjusza. A co potem? Nagłe ochłodzenie i to już od poniedziałku. Sprawdźcie najnowszą prognozę pogody.
- Dziś we Wrocławiu będzie 28 stopni, ale już na zachodzie Dolnego Śląska termometry mogą wskazać 30 stopni, we Wrocławiu z taką temperaturą będziemy mieć do czynienia w niedzielę - mówi Kamil Walczak, synoptyk IMGW i ostrzega: - W takich warunkach trzeba unikać przebywania na przestrzeniach otwartych, ograniczyć aktywność fizyczną w godzinach od 10. do 16. Tyczy się to przede wszystkim osób starszych, osób z różnymi dolegliwościami, dzieci i kobiet w ciąży. Musimy również pamiętać o odpowiednim nawadnianiu.
Niedziela będzie ostatnim takim trudnym upalnie dniem - od poniedziałku prognozowane jest ochłodzenie. Najpierw, w pierwszej połowie dnia, wciąż będzie ciepło, około 28 stopni Celsjusza, ale już po południu, wraz z nadejściem frontu atmosferycznego temperatura zacznie spadać.
- Przy tak nagłych zmianach możemy mieć też do czynienia z gwałtownymi burzami i ulewami - dodaje Kamil Walczak.
Od wtorku temperatura zdecydowanie niższa, około 25 stopni, w kolejnych dniach może być jeszcze mniej, nawet 22-23 stopni w środę. Podobne wartości temperaturowe utrzymają się do piątku. Mogą też występować opady deszczu, ale nie będą one już tak gwałtowne jak w poniedziałek.
Czy to już koniec upalnego lata? Tego synoptycy nie chcą powiedzieć na sto procent. Jedno jest pewne: od lat zawsze najbardziej upalny jest lipiec, a właśnie zbliżamy się do półmetka wakacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze