Reklama

Wrocław: Awantura o miejskiego konserwatora zabytków. Prezydent nie zgadza się z wyrokiem

03/10/2022 14:58

W ostatnich dniach, w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym zapadł wyrok, dotyczący połączenia dwóch wydziałów we wrocławskim magistracie. Sąd uznał, że była to decyzja bezprawna. Prezydent Wrocławia złoży wniosek o kasację wyroku.

31 grudnia 2021 roku prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, wydał zarządzenie, zmieniające Regulamin Organizacyjny Urzędu Miejskiego Wrocławia. Na jego mocy połączono Wydział Architektury i Budownictwa, odpowiedzialny do tej pory za m.in. wydawanie pozwoleń na budowę, oraz Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków, zajmujące się m.in. uzgodnieniami w ramach wydawania tych pozwoleń na budowę w jedną komórkę - Wydział Architektury i Zabytków. Budownictwo, wydające decyzje o warunkach zabudowy, zostało z kolei włączone do Biura Rozwoju Wrocławia. 


- Wskutek stworzenia Wydziału Architektury i Zabytków likwidacji uległo stanowisko Miejskiego Konserwatora Zabytków, ponieważ dyrektor Wydziału Architektury i Zabytków wydaje pozwolenia na budowę w oparciu o uzgodnienia konserwatorskie, które przeprowadza de facto sam ze sobą - mówią radni Jolanta NiezgodzkaPiotr Uhle z Nowej Nadziei. Stowarzyszenie zorganizowało w poniedziałek briefing na ten temat.

Reklama

Decyzja ta wzbudziła protest nie tylko aktywistów i architektów. Do sprawy już wcześniej wkroczył wojewoda dolnośląski, ponieważ Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków funkcjonowało do tej pory w oparciu o porozumienie między prezydentem Wrocławia i wojewodą dolnośląskim z 5 września 2011 r. Na jego mocy powierzono Gminie Wrocław prowadzenie niektórych zadań z zakresu właściwości Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W jednym z zapisów tego porozumienia Wrocław zagwarantował istnienie wyodrębnionego stanowiska Miejskiego Konserwatora Zabytków w strukturze urzędu miasta. 


1 kwietnia wojewoda wydał rozstrzygnięcie nadzorcze, w którym stwierdził nieważność zarządzenia prezydenta z 31 grudnia 2021 r. Zostało ono zaskarżone - 29 września Wojewódzki Sąd Administracyjny tę skargę oddalił. Ale to nie koniec sądowej batalii, ponieważ prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, nadal trwa przy swojej decyzji i nie chce się z niej wycofywać.

Reklama

- Wystąpimy o pisemne uzasadnienie wyroku, żeby móc się do niego odnieść w szczegółach. Jednak już na ten moment mogę powiedzieć, że złożymy wniosek o kasację wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jedynie prezydent miasta odpowiada za kwestie organizacji pracy urzędu, a ingerencja wojewody w strukturę Urzędu Miejskiego jest, naszym zdaniem, bezprawna. Pragnę podkreślić, że w naszej strukturze wciąż pozostaje Miejski Konserwator Zabytków, funkcję tę pełni Magdalena Wankowska. Jednocześnie managersko zajmuje się całym wydziałem architektury i zabytków. Jednak w jej rękach pozostają tylko uprawnienia konserwatorskie - informuje Tomasz Myszko-Wolski z wrocławskiego magistratu.


I dodaje, że kwestiami architektonicznymi zajmuje się zastępczyni dyrektorki Wydziału Architektury i Zabytków, co według władz miasta daje wymagane rozdzielenie kompetencji.

Reklama

- Prezydent Wrocławia łamie zapis ustawy, a urząd funkcjonuje w oparciu o nieważne zarządzenie. Jego urzędnicy zapewniali, że fakt złożenia skargi na rozstrzygnięcie nadzorcze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wstrzymuje prawomocność decyzji wojewody, jednak art. 92 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym mówi o tym, iż stwierdzenie przez organ nadzoru nieważności uchwały lub zarządzenia organu gminy wstrzymuje ich wykonanie z mocy prawa w zakresie objętym stwierdzeniem nieważności - komentuje Adrianna Klimaszewska z Nowej Nadziei.


Członkowie Nowej Nadziei zwracają uwagę na potencjalne konsekwencje tej sytuacji.

Reklama

- Wydane przez Wydział Architektury i Zabytków decyzje administracyjne w zakresie pozwoleń na budowę, które wymagały uzgodnienia konserwatorskiego, są narażone na podważenie. Obywatele miasta, którzy uzyskali np. pozwolenie na przebudowę swojego zabytkowego domu, czy inwestorzy prowadzący działania budowlane, są postawieni w stanie głębokiej niepewności, a ich odkładane bądź pożyczone na inwestycję pieniądze – zagrożone. Rodzi to przestrzeń do potencjalnych roszczeń inwestorów wobec Gminy Wrocław, których rozmiar trudny jest na ten moment do oszacowania. Możemy mówić nawet o setkach decyzji - dodaje Klimaszewska.


Przypominamy, że w marcu 2021 roku prezydent Wrocławia po wielu latach zlikwidował także stanowisko architekta miejskiego. ta decyzja również wzbudziła duże kontrowersje.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości