Plac Jana Pawła II znów może stać się pl. 1 maja – to propozycja polityków Lewicy Razem, którzy uważają, że Karol Wojtyła ponosi odpowiedzialność za przestępstwa popełniane przez kler w trakcie jego pontyfikatu. Zieloni z kolei postulują zmianę nazwy ulicy św. Jan a Kapistran a i nadanie jednej z ulic lub placów imienia Marii Dulębianki.
Wrocławski okręg partii Lewica Razem zbiera podpisy pod petycją w sprawie zmiany nazwy jednego z głównych placów Wrocławia. Chodzi o pl. Jana Pawła II. Politycy chcą, by miejsce to znów nazywało się pl. 1 maja.
– Historycznie uzasadnionymi nazwami są zarówno Plac Królewski, jak i Plac 1 Maja. Ta pierwsza odwoływała się do pruskiego feudalizmu. Ta druga upamiętniała święto ludzi pracy, którzy walczyli o równość, praworządność i demokrację, a po 1945 roku podnieśli Wrocław z ruin – czytamy w petycji.
Autorzy petycji przekonują, że plac powinien zmienić nazwę, bo na papieżu Janie Pawle II ciążą poważne zarzuty związane z pedofilią i korupcją w Kościele katolickim. – Jako głowa tej instytucji Karol Wojtyła ponosi kierowniczą odpowiedzialność za przestępstwa popełnione w czasie jego pontyfikatu przez podległych mu kapłanów i hierarchów. Liczymy na pełne i uczciwe rozliczenie przestępstw kleru. Jednak już teraz jako obywatele i obywatelki Wrocławia domagamy się przywrócenia placowi Jana Pawła II godnej poprzedniej nazwy: Plac 1 Maja – piszą politycy Lewicy Razem.
To niejedyna inicjatywa dotycząca zmiany nazwy ulic we Wrocławiu. Małgorzata Tracz, Aneta Dukszto i Robert Suligowski z partii Zieloni, we wtorek przesłali do przewodniczącego wrocławskiej rady miejskiej dwie petycje.
W pierwszej wnioskują o nadanie jednej z wrocławskich ulic lub placów imienia Marii Dulębianki – malarce, pisarce, publicystce, a także działaczce społecznej i feministce, która w 1918 roku została wybrana na przewodniczącą zarządu Ligi Kobiet. Zieloni podkreślają jej udział w rozmowach z Józefem Piłsudskim , a w konsekwencji wywalczenie praw wyborczych dla kobiet, a także to, że przez dwadzieścia lat żyła w homoseksualnym związku z Marią Konopnicką .
– Bez wątpienia Maria Dulębianka należy do najbardziej wybitnych i inspirujących postaci kobiecy polskiej historii. Brak jej upamiętnienia ulicą we Wrocławiu razi tym bardziej że to właśnie do tego miasta przeniesiono wiele instytucji jej ukochanego Lwowa – piszą Zieloni, dodając, że uhonorowanie feministki byłoby też wsparciem dla trwających Strajków Kobiet.
ZOBACZ TEŻ: We Wrocławiu będzie Rondo Praw Kobiet? Jest wniosek radnego miejskiego
Partia Zielonych domaga się też zmiany nazwy ulicy św. Jana Kapistrana ( zlokalizowanej między Bernardyńską i Styki, w okolicy Panoramy Racławickiej) – żyjącego na przełomie XIV i XV wieku świętego Kościoła katolickiego, patrona prawników, ale też organizatora i uczestnika krucjat m.in. przeciwko fraticellim i muzułmanom, a także uczestnika pogromu 40 wrocławskich Żydów, którym zarzucał zbezczeszczenie Eucharystii.
– Janie Kapistran, jest symbolem tego wszystkiego, z czym nie chce się identyfikować „Miasto Spotkań”: nietolerancji, antysemityzmu, inkwizycji. Ten rzymskokatolicki „święty” namawiał do tortur i mordów, doprowadził do spalenia kilkudziesięciu osób żywcem na Placu Solnym – czytamy w dokumencie wysłanym do rady miejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze