Przedstawiciele środowisk wolnościowych w piątek przed południem spotkali się przed wrocławskim urzędem skarbowym przed Piłsudskiego. Nie składali tam jednak swoich rocznych deklaracji, a protestowali przeciwko biurokracji i obowiązkowi płacenia podatku dochodowego. Ich zdaniem ta danina jest nieefektywna i zniechęca ludzi do wzmożonej pracy.
Protest miał polegać na spaleniu deklaracji, jednak ostatecznie zdecydowano się na inną formę zniszczenia formularzy – zostały podarte i wyrzucone do kosza. Całej akcji bacznie przyglądał się patrol policyjny.
Uczestnicy protestu podkreślali, że ich zdaniem obowiązkowe składanie corocznego zeznania podatkowego to niepotrzebna biurokracja, a sam podatek jest „karą za pracowitość”.
– Podatek dochodowy jest w tej chwili najbardziej destrukcyjnym podatkiem w Polsce. Jest karą za dobrą pracę. Sprawia, że ludzie, którzy są efektywni, dużo pracują i są nim karani – uważa Robert Grzechnik z partii Wolność, który w piątek deklarację PIT-37 przywiązał do balonika z helem i wysłał w kosmos.
Zbigniew Jarząbek z Kongresu Nowej Prawicy i Akademii Patriotów uważa ponadto, że coroczne składanie formularzy PIT wiąże się z inwigilacją obywateli. – W pitach zdradzamy najróżniejsze informacje o nas i naszych rodzinach. To jest gdzieś magazynowane i w odpowiednim momencie zostanie wykorzystane – mówił podczas konferencji prasowej przed urzędem.
Zdaniem protestujących podatek PIT jest podatkiem nieefektywnym, który generuje 15% dochodów państwa, podczas gdy w jego pobór jest zaangażowana ok. ¼ urzędników. – Gdyby tych pracowników oddelegować do nadzorowania płatności VAT-u mogliby dla państwa więcej zyskać – tłumaczył Jarząbek , który uważa, że gdyby w Polsce obowiązywał prosty system podatkowy, ludzie nie uciekaliby z ich płaceniem za granicę, jak np. Robert Kubica , który jest rezydentem podatkowym Monako.
– Jeśli zlikwidujemy PIT, to pensje zwiększą się ok. 15%, a przy okazji zlikwidujemy bezsensowną biurokrację, co przyczyni się do zwiększenia komfortu życia ludzi – komentowała Justyna Poświatowska ze stowarzyszenia KoLiber.
Obowiązek złożenia deklaracji podatkowych mija 30 kwietnia. W ostatnich dniach wrocławskie urzędy skarbowe wydłużyły godziny pracy, by móc przyjąć więcej petentów. Deklaracje można też wypełniać i przesyłać przez Internet.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze