Coraz więcej wody zbiera się w przejazdach pod wiaduktami we Wrocławiu. Są jeszcze przejezdne, ale miejskie służby przygotowują się do ich ewentualnego zamknięcia. W kolejne miejsca ekipy Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta zwożą barierki ze znakami zakazu ruchu.
Tak jest m.in. przy ulicy Reymonta - to wiadukt, który jest podtapiany podczas każdej większej ulewy. W sierpniu woody było tu tyle, że MPK musiało na kilka godzin wstrzymać kursowania tą drogą tramwajów. Dziś przed południem zbierały się tutaj coraz większe kałuże.
ZOBACZ: Ulewy we Wrocławiu - aktualizowana na bieżąco relacja na żywo
Przy każdej większej ulewie woda zbiera się nie tylko na Reymonta. Podobnie jest na przykład pod wiaduktem przy Borowskiej czy przy Pułaskiego. Tam także w gotowości będą barierki umożliwiające natychmiastowe zamknięcie przejazdu, gdy zajdzie taka potrzeba. Jak tłumaczy Tomasz Staruchowicz, dyrektor Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, chodzi także o bezpieczeństwo ekip, które musiałyby pracować pod wiaduktami, jeśli te zostaną zalane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze