Reklama

Zadźgał ofiarę nożem i uciekł na ogródki działkowe. Ruszył proces

19/02/2020 13:22

W Sądzie Okręgowym we Wrocławiu rozpoczął się proces mężczyzny oskarżonego o zabójstwo byłego partnera kobiety, z którą mieszkał. Oskarżony tłumaczył przed sądem, że działał w obronie własnej i uciekł z miejsca zdarzenia, bo spanikował ze względu na swoją przeszłość kryminalną. 

Do zdarzenia doszło 22 lipca ubiegłego roku około godz. 19 w jednym z mieszkań w centrum miasta. Sebastian D. przebywał tego dnia w mieszkaniu Katarzyny P., u której mieszkał od kilku dni. Po powrocie z pracy z Holandii oskarżony miał mieszkać w hostelu, jednak gdy skończyły mu się na to pieniądze, wprowadził się do byłej partnerki pokrzywdzonego. Tego dnia oboje wraz ze znajomym kobiety pili w mieszkaniu alkohol. W trakcie spotkania znajomy miał powiedzieć oskarżonemu, że znalazł dla niego dorywczą pracę.


Według zeznań oskarżonego po jakimś czasie do Katarzyny P. zadzwonił pokrzywdzony Stanisław B., grożąc, że pojawi się u niej w mieszkaniu i wszystkich zabije. Cała trójka zignorowała wówcza ten telefon. Oskarżony kontynuował, że po pewnym czasie do drzwi mieszkania ktoś zaczął się dobijać. Sebastian D. wraz z Katarzyną P. mieli podejść do drzwi, by sprawdzić kto to, ale mężczyzna twierdził, że nie byli w stanie rozpoznać. Kobieta miała jednak powiedzieć, że poznała po głosie, że to Stanisław B. i odejść od drzwi, a oskarżony przez wizjer dostrzec, że pod drzwiami stoi dwóch mężczyzn, trzymających coś w rękach. Sebastian D. nie potrafił jednak określić czym były te przedmioty.

Reklama

Oskarżony widząc, że mężczyźni byli w coś uzbrojeni, poszedł do kuchni i wziął ze sobą nóż kuchenny. Następnie otworzył on drzwi, bo jak tłumaczył, myślał, że ci dwaj przestraszą się, gdy zobaczą, że trzyma w rękach nóż. Tak się jednak nie stało. Sebastian D. miał otworzyć drzwi i zapytać mężczyzn czego chcą, a ci bez słowa go zaatakować. Oskarżony został przez Stanisława B. uderzony w głowę tłuczkiem, na co odpowiedział uderzeniem w twarz lewą ręką, bowiem w prawej trzymał nóż. Drugi z mężczyzn zaczął go wówczas okładać pałką teleskopową i ten jak twierdzi w obronie własnej zadał cios nożem, po którym Stanisław B. osunął się na ziemie, a drugi mężczyzna strzelił do niego kilkukrotnie z pistoletu na śrut i uciekł.


Sebastian D. po zdarzeniu miał wrzucić nóż do zlewu i powiedzieć Katarzynie P., by ta zadzwoniła po karetkę. Mężczyzna zeznawał, że po chwili dotarło do niego, że stało się coś niedobrego i ze względu na swoją kryminalną przeszłość spanikował i uciekł z mieszkania. Oskarżony ukrył się na ogródkach działkowych przy ul. Góralskiej. Oskarżony został zatrzymany tego samego dnia około godz. 23.15 na jednej z działek, na której jak zeznaje pomieszkiwał zanim wprowadził się do Katarzyny P.

Reklama

Biegli z zakresu psychiatrii zeznali przed sądem, że oskarżony jest osobą poczytalną, uzależnioną od alkoholu, przejawiającą z tego powodu agresję. Biegli podkreślali także, że u uskarżonego dominują cechy osobowości dysocjalnej, czyi takiej, która zna normy i zasady społeczne, ale traktuje je dowolnie oraz to, że nie wyciąga wniosków z popełnianych błędów. Podkreślali także, że efekty działania alkoholu są oskarżonemu znane.


Biegły z zakresu medycyny sądowej zeznał, że obrażenia, których doznał Sebastian D. w wyniku zdarzenia są zgodne ze złożonymi przez niego wyjaśnieniami, natomiast lekarz specjalista medycyny sądowej, która przeprowadzała sekcje zwłok pokrzywdzonego, zeznała, że Stanisław B. zmarł w wyniku ciosu nożem w klatkę piersiową, ale łącznie miał na ciele dwie rany kłute. Pierwszy z ciosów zadany został w okolicę lewego ramienia, a drugi - śmiertelny w klatkę piersiową.

Reklama

Mężczyzna był w przeszłości karany za włamania i kradzieże i spędził w zakładzie karnym łącznie 10 lat. W tej sprawie będzie prowadzone dalsze postępowanie.


Aleksander Hutyra

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości