Wandale popisali mural w wejściu na Dziedziniec Artystyczny przy ul. Rydygiera 25a, który powstał w 2016 roku w ramach Koalicji Miasto po ESK. W nocy z 7 na 8 marca pojawił się tam napis "Zaj.. lewaka".
Zniszczony mural powstał jako prezentacja Poznania w ramach akcji Koalicja Miast, zainicjowanej przez Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu i Strefę Kultury Wrocław. Autorem muralu jest młody poznański artysta SomAart.
- Beczki pochodziły z opowieści mieszkańców o podwórku, do którego wchodzi się właśnie przez tę bramę. To tutaj przez prawie 100 lat działała gorzelnio-destylarnia. Jest to obecnie budynek HART Hostel & Art. Brama była w strasznym stanie: słoma, deski, cegły, odpadające resztki tynku, brak światła. Poznań postanowił pozostawić po sobie trwały ślad. Pięknie wyremontowano bramę, dodano oświetlenie i symboliczne obrazy SomeArta - mówi Izabela Duchnowska, prowadząca HART Hostel & Art na Nadodrzu.
Aktywistka zgłosiła akt wandalizmu miastu. - Nawet jeśli zmyjemy ten szkaradny napis, mural został już zniszczony. Jestem naprawdę wściekła na osobę, która to zrobiła. Stop mowie nienawiści! - dodaje Duchnowska.
Bartosz Ciążyński, doradca prezydenta ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii, deklaruje pomoc magistratu w usuwaniu wulgarnego napisu. - Głupota, wandalizm, nienawiść. Tylko dwa słowa na murze, a tyle świadczą o sprawcy tego czynu zabronionego. Oby został złapany i może wtedy wytłumaczy się przed sądem ze swej głupoty - komentuje Ciążyński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze