Władze wrocławskiego ZOO chcą by stara część ogrodu atrakcyjnością dorównała Afrykarium. Ekipy remontowe pracują już w akwarium i ptaszarni. Niebawem bardziej komfortowych warunków mają doczekać się też pantery śnieżne, wilki, wydry i słonie.
- Program rozbudowy ogrodu zoologicznego trwa już 9 lat. Niesłabnącym zainteresowaniem cieszy się nasza najnowsza atrakcja, czyli Afrykarium. Teraz czas na starą część ogrodu, która atrakcyjnością będzie dorównywać nowej – zapewnia Radosław Ratajszczak, dyrektor wrocławskiego ogrodu zoologicznego.
Obecnie na terenie ogrodu prowadzony już jest remont dachu akwarium oraz modernizacja ptaszarni. - W ptaszarni czeka nas najwięcej pracy. 16 małych klatek zastąpią 3 duże woliery, w których zobaczymy ptaki z południowo-wschodniej Azji, Ameryki Północnej oraz Indonezji – opowiada Ratajszczak.
Na przełomie wiosny i lata przyszłego roku z nowego wybiegu będą mogły skorzystać pantery śnieżne, a do końca 2017 zmodernizowany zostanie wybieg dla wilków. W kolejnym roku z nowych przestrzeni korzystać będą wydry. - Będzie można je oglądać przez dwie duże akrylowe szyby. Wydra dobrze wygląda tylko w środowisku naturalnym, czyli w wodzie – zaznacz a dyrektor wrocławskiego ZOO.
W kolejce na remont czeka też słoniarnia. Po remoncie budynek w całości ma być wykorzystywany przez słonie indyjskie, które dziś swoje lokum muszą dzielić m.in. z hipopotamami i tapirami.
Przy okazji planów rozbudowy ogrodu zoologicznego, dyrektor Ratajszczak pochwalił się inicjatywą wpisania 11 największych ogrodów zoologicznych świata na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Pomysł narodził się w Antwerpii, a wśród obiektów m.in. z Wiednia, Paryża i Londynu, na liście miałoby znaleźć się także wrocławskie ZOO.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze