Wrocławska straż miejska musiała pomóc 10-letniemu chłopcu, który bez butów chodził po jednej z ulic na Wielkiej Wyspie. Okazało się, że wcześniej uciekł on z ośrodka wychowawczego. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało.
Wszystko działo się w piątek, 20 grudnia o godzinie 08.40 na ul. Mickiewicza. Wtedy patrol Straży Miejskiej Wrocławia podjął interwencję wobec nieletniego chłopca w wieku 10 lat, który został zatrzymany przez przechodnia, gdy poruszał się po ulicy bez butów.
Z uwagi na to, że dziecko przy temperaturze oscylujące koło 0 stopni Celsjusza było wyziębione, funkcjonariusze wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe.
W trakcie oczekiwania na karetkę ustalono, że chłopiec jest uciekinierem z ośrodka wychowawczego. O zdarzeniu powiadomiono policję, która poinformowała wychowawcę ośrodka o znalezieniu wychowanka. Chłopiec został przekazany pod opiekę wychowawcy, który udał się razem z nim karetką do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze