Wrocławscy policjanci zostali skierowani na interwencję w jednym z wrocławskich hoteli. Zgłoszenie dotyczyło młodego mężczyzny, z którym nie ma kontaktu, bo najprawdopodobniej jest pod wpływem środków odurzających.
Gdy policjanci dotarli na miejsce, czynności w hotelu prowadzili już ratownicy medyczni. 30-letni mężczyzna tłumaczył swój głęboki sen połączeniem tabletek nasennych z alkoholem.
Podejrzenia funkcjonariuszy wzbudziła jednak biała substancja. rozsypana na stoliku nocnym. W pewnym momencie mężczyzna sam przyznał się, iż rozsypany proszek to amfetamina, co potwierdził również przeprowadzony w komisariacie test.
Ale to nie wszystko. W bagażu 30-latka policjanci znaleźli ponad 60 porcji handlowych amfetaminy i ponad 80 porcji handlowych marihuany. Mężczyzna został zatrzymany, a kolejną noc, zamiast w hotelowym łóżku, spędził w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grożą mu nawet trzy lata więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze