Reklama

32. Wrocław Maraton: do pobicia rekordu trasy zabrakło kilkunastu sekund [FOTO]

15/09/2014 00:00

32. Wrocław Maraton przyciągnął tłumy fanów biegania. Na najpiękniejszą w Polsce trasę maratońską wybiegło ponad 5 tys. ludzi. Trochę szkoda, że nie padł rekord trasy. A było bardzo blisko.

W niedzielę ulicami Wrocławia po raz 32. w historii przebiegli maratończycy.


 


W stolicy Dolnego Śląska powitała ich Anna Szarycz, wiceprezydent Wrocławia. Punktualnie o godz. 9.00 padł strzał do biegu.


 


Walka na trasie była niezwykle ciekawa. Wszystkie miejsca na podium zajęli Kenijczycy: 1. miejsce – Kipkorir Felix Kangogo (2:13:41), 2. miejsce – Edwin Kirui (2:16:33), 3. miejsce – David Metto (2:17:20). Zwycięzcy do pobicia rekordu trasy zabrakło kilkunastu sekund - wynosi on bowiem 2:13:28.


 


Wśród pań triumfowała Agnes Chebet z Kenii (2:42:41). Za nią przybiegła Tunde Szabo z Węgier (2:48:56). Na trzecim stopniu podium stanęła Kenijka Sarah Kibet (2:49:16).

Reklama

 


Najlepszym Polakiem był Grzegorz Gronostaj z Wrocławia (2:32:50), a Polką Mariola Sojda z Częstochowy (2:56:54).


 


Wśród wózkarzy pewnie zwyciężył Rafał Wilk (1:05:46). Jako drugi do mety dotarł Krystian Giera (1:08:17). Trzeci był Arkadiusz Skrzypiński (1:08:17). W kategorii kobiet wygrała Renata Kałuża (1:17:54), drugie miejsce zajęła Anna Oroszova ze Słowacji (1:18:00), a trzecie Katarzyna Goncerz (1:34:14).


 

 


Razem z maratończykami na ulice Wrocławia wybiegła sztafeta charytatywna „Bieg po Nadzieję”, która na ukończenie królewskiego dystansu potrzebowała 4 godz. i 45 min. W tym roku zbierano środki finansowe na leczenie podopiecznych Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. Na całej trasie było prawie 100 osób. Sztafetę otworzyła prof. Alicja Chybicka, szefowa Katedry i Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu, która jest wielką fanką biegania.

Reklama

 


Dużo emocji wzbudził organizowany już po raz szósty z rzędu bieg rodzinny, który zgromadził 3 tys. sympatyków biegania. Na trasie Biegu Rodzinnego Śląska Wrocław można było zobaczyć rodziny, dzieci w wózkach, seniorów, a nawet czworonogi. W tym biegu nie liczyła się klasyfikacja, tylko sam udział.


 


– Na bieg zabrałem swoją rodzinę – żonę i synów. No i bawiliśmy się świetnie. W przyszłym roku znów wystartujemy – powiedział po biegu Paweł Rańda, wioślarski wicemistrz olimpijski z Pekinu.


 


Amatorom biegania na trasie towarzyszyły gwiazdy sportu: Sylwia Ejdys-Tomaszewska, Justyna Kasprzycka i Yared Shegumo, gość specjalny maratonu.

Reklama

 


32. Wrocław Maraton dostarczył mnóstwo wrażeń.


 


- Na trasie niósł mnie doping kibiców. Najsympatyczniejsze były uczennice z Gimnazjum nr 6. Uważam, że to one powinny zwyciężyć w konkursie na kibicowanie - relacjonuje Wojtek z Warszawy.


 


Sporym zainteresowaniem cieszyły się atrakcje festynu „Rodzina z Maratończykiem”. Młodzi wrocławianie chętnie uczestniczyli zarówno w aktywnościach twórczych, jak i sportowych. Wśród propozycji można było znaleźć warsztaty plastyczne, konkursy piosenki, malowanie buziek oraz liczne konkurencje sportowe.

Reklama

 


Najwięcej powodów do radości miał Waldemar Klajda, bo to on został zwycięzcą loterii, w której główną nagrodą był samochód osobowy Opel Adam. Warto dodać, że pan Waldemar podczas maratonu wystąpił w roli pacemakera.

Nowością w tym roku była relacja na żywo w Internecie. Obejrzało ją ponad 50 tys. widzów.


tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości