Reklama

Absolutny beniaminek na drodze piłkarzy Ślęzy Wrocław [ZAPOWIEDŹ]

03/11/2018 16:56

W 14. kolejce rozgrywek III ligi (grupa 3) Ślęza Wrocław zmierzy się z Agroplonem Głuszyna. Spotkanie z beniaminkiem ligi nie odbędzie się w Głuszynie, a w pobliskim Namysłowie.

Ślęza na stadion w Namysłowie powraca po 23 latach. Pierwszy i jedyny jak dotąd rozegrany na tym obiekcie mecz przez żółto-czerwonych miał miejsce jesienią 1995 roku. Przeciwnikiem 1KS-u był wtedy miejscowy Start (Varta), a spotkanie odbyło się w ramach rozgrywek II ligi zachodniej. Tym razem na namysłowskim stadionie Ślęza zmierzy się z absolutnym beniaminkiem III ligi, Agroplonem Głuszyna, który nie mając spełniającego trzecioligowe wymogi obiektu, korzysta z gościnności Namysłowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.


W 1948 roku powstał klub o nazwie Ludowy Zespól Sportowy Głuszyna, a w 2013 roku zmienił on nazwę na LZS "Agroplon". Przez długie lata nie miał on większych osiągnięć. Szerzej dał się poznać dopiero w 2016 roku, gdy awansował do IV ligi. Po dwóch sezonach spędzonych w tej klasie rozgrywkowej, Agroplon osiągnął największy swój sukces, awansując do III ligi.

Reklama

Przed startem rozgrywek pojawiały się opinie, że Agroplon może podążyć śladami Polonii Głubczyce, która jak pamiętamy w poprzednich rozgrywkach była typowym dostarczycielem punktów, i która praktycznie przez cały sezon zajmowała pozycję "czerwonej latarni" w ligowej tabeli. Trener klubu z Głuszyny - Andrzej Moskal - w rozmowie z oficjalną stroną Ślęzy przyznawał, że jego zespół będzie starał się walczyć o trzy punkty w każdym meczu, stale zaskakując przeciwników.


I rzeczywiście, Agroplon kilka razy potrafił zaskoczyć przeciwników, zwłaszcza w Namysłowie, bo w delegacjach temu zespołowi wiedzie się zdecydowanie gorzej. W domowych meczach klub z Głuszyny zdołał pokonać obydwie drużyny z Gorzowa Wlkp oraz rezerwy Górnika Zabrze. Potrafił też urwać punkt Rekordowi Bielsko-Biała. Agropolon postawił się też liderowi z Polkowic, z którym na jego boisku aż do 76. minuty remisował 1:1 (ostatecznie przegrał 1:2), a przed tygodniem w Zdzieszowicach o przegranej (2:3) drużyny z Głuszyny, zadecydował gol zdobyty przez Ruch w 4. minucie doliczonego czasu. To wszystko pokazuje, że mimo odległego, piętnastego miejsca w tabeli, beniaminka nie można lekceważyć i trzeba się z nim liczyć.

Reklama

Choć mecz Ślęzy z Agroplonem będzie pierwszą w historii potyczką tych zespołów, to jednak kilka zawodników klubu z Głuszyny miało już okazję zagrać przeciwko żółto-czerwonym. Karol Wanat i Mateusz Pałach gdy reprezentowali Ruch Zdzieszowice, a Elton i Bartosz Sobczyński kiedy grali w głubczyckiej Polonii. W kadrze Agroplonu są też piłkarze grający wcześniej na wyższych poziomach rozgrywkowych. 36-letni Marcel Surowiak ma zaliczony jeden występ w ekstraklasie (Polonia Bytom), a w zespołach drugoligowych prezentowali się Damian Czech, Radosław Mikulski i Kamil Lewandowski.


Ślęza zajmuje aktualnie 2. miejsce w tabeli ze stratą czterech punktów do lidera. Chcąc, aby ten dystans się nie powiększył, musi zgarnąć pełną pulę w Namysłowie. Początek spotkania o godzinie 13.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości