Wrocławscy policjanci zatrzymali agresywnego 49-latka podejrzewanego o to, że wyrzucił psa przez okno z mieszkania znajdującego się w bloku na Krzykach. Mężczyźnie grozi kara do 3 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 14 grudnia, na ulicy Wesołej. Po godz. 21 funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie o leżącym na chodniku przed blokiem psie, który potrzebuje pomocy. – Osoba, która zatelefonowała na numer alarmowy poinformowała dyspozytora, że ktoś prawdopodobnie wyrzucił zwierzę z okna – mówi sierż. szt. Krzysztof Marcjan z KMP we Wrocławiu.
Na miejscu psem zaopiekowali się członkowie Ekostraży. – Na szczęście zwierzę żyło, potrzebowało jednak specjalistycznej pomocy, ponieważ wstępna diagnoza mówiła o złamaniu kończyn psa – powiedział policjant.
– Walczymy o malucha, jest bardzo obolały i ma połamane obie przednie łapki, na które spadł z wysoka. Będzie żył, ale raczej czeka go operacja chirurgiczna, tym bardziej, że jedno ze złamań ma charakter otwarty – informuje na swoim facebookowym profile Ekostraż. I apeluje, by wspierać finansowo ratowanie rannego psa. Szczegóły znajdują się tutaj.
Świadkowie zdarzenie potwierdzili, że pies spadł z wysokości kilku pięter. Funkcjonariusze szybko ustalili, w którym mieszkaniu przebywał wcześniej poszkodowany czworonóg. – W lokalu zastali 49-letniego mężczyznę, który był bardzo agresywny i wulgarny w stosunku do interweniujących policjantów – relacjonuje Marcjan. I dodaje, że mężczyzna został zakuty w kajdanki.
Funkcjonariusze znaleźli w jego mieszkaniu karmę i miski dla psa. 49-latek został zaś zatrzymany w związku z podejrzeniem o znęcanie się nad psem. Mężczyzna trafił do aresztu. Jeśli postawione mu zarzuty się potwierdzą, mężczyźnie będzie grozić kara do 3 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze