W tym tygodniu Wroclavia, galeria handlowa, której otwarcie jest zaplanowane na 18 października, zorganizowała akcję promocyjną w okolicy gotowego już obiektu, m. in. przy Dworcu Głównym. Kelnerzy rozdawali cukierki przechodniom i kierowcom. Zawierały one 2 proc. alkoholu.
Sprawę zgłosił nam czytelnik Piotr, który chce zachowac anonimowość. Dostał cukierka, gdy czekał na przystanku MPK, ale uderzyło go, że kelnerzy na czerwonym świetle wchodzą na przejścia dla pieszych i rozdają słodycze z procentami kierowcom.
- Jak to się ma do wychowania w trzeźwości, do promowania niepicia przed prowadzeniem samochodu? - pyta wrocławianin.
Nie ulega wątpliwości, że jeden cukierek o zawartości 2 proc. alkoholu nie upośledza fukncji poznawczych kierowcy.
Ale daje fałszywe wyniki alkotestu - alkohol utrzymuje się w wydychanym powietrzu co najmniej przez kilkanaście minut i osoba, która je takie słodycze przed lub w czasie jazdy, może mieć kłopoty.
Anna Kula, rzeczniczka Wroclavii, organizatorki akcji promocyjnej, tłumaczy, że czekoladki rozdawane były głównie przechodniom, a nie kierowcom.
- Akcja miała niewielki zasięg, trwała łącznie kilka godzin i jest już zakończona. Były to standardowe czekoladki promocyjne typu VIP, opisane przez dostawcę jako „czekolada mleczna z nadzieniem pistachio, choko”, bez wzmianki o zawartości alkoholu - mówi Anna Kula.
Jednak na zdjęciu, które otrzymaliśmy od czytelnika, w opisie składu cukierka, alkohol jest wymieniony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze