Mariusz Kiljan odzyskał już przytomność, jego stan zdrowia znacząco się poprawił. Wiadomo już, że miał zapalenie płuc, po którym wystąpiły groźne komplikacje.
Aktor trafił do szpitala zakaźnego w bardzo ciężkim stanie w Wigilię.
Jak informują wrocławskie media, można nawiązać z nim pełny kontakt i prawdopodobnie niebawem wróci do zdrowia. Nastąpiła poprawa pracy nerek i mimo tego, że Mariusz Kiljan ma jeszcze kłopoty z mówieniem, to można się z nim porozumieć.
Teatr Polski przygotowuje zastępstwa w przedstawieniach, w których grał aktor, gdyż nie wiadomo, kiedy dokładnie opuści on szpital.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze