Zagrał Pinczera w „Bożym ciele” Jana Komasy i Jurka Popiela, głównego bohatera filmu „Żeby nie było śladów” Jana P. Matuszyńskiego. W sobotę, 16 października, Tomasz Ziętek będzie gościem Łukasza Maciejewskiego w październikowym „Maglu Filmowym” w Dolnośląskim Centrum Filmowym.
– Piszą o nim, że jest najjaśniejszą gwiazdą młodego polskiego kina, amantem, rycerzem, łobuzem, polskim Jamsem Deanem. I rzeczywiście swoboda i ogromny talent pozwalają Ziętkowi kreować tak różne od siebie postaci, a reżyserzy coraz częściej obsadzają go w głównych rolach – mówią organizatorzy wydarzenia.
Dodają, że oprócz „słynnego, nagrodzonego na Festiwalu w Wenecji, obrazu, opowiadającego o zabójstwie Grzegorza Przemyka, w którym gra on główną rolę, można zobaczyć Tomasza Ziętka jeszcze w mrocznym kryminale
W sobotę, 16-tego października, aktor będzie gościem Łukasza Maciejewskiego iw trakcie kolejnej odsłony „Magla Filmowego” w kinie DCF, Poza spotkaniem odbędzie się pokaz filmu „Żeby nie było śladów”.
Akcja tej produkcji rozgrywa się w 1983 roku. – W kraju wciąż obowiązuje, mimo zawieszenia, wprowadzony przez komunistyczne władze stan wojenny, mający na celu zduszenie solidarnościowej opozycji. 12 maja Grzegorz Przemyk, syn opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej, zostaje zatrzymany i ciężko pobity przez patrol milicyjny – czytamy w opisie filmu.
Po dwóch dniach agonii Przemyk umiera, a jedynym świadkiem śmiertelnego pobicia jest jeden z jegol kolegów, Jurek Popiel, który decyduje się walczyć o sprawiedliwość i złożyć obciążające milicjantów zeznania.
Wydarzenie rozpocznie się o godz. 19. Bilety, w cenie 25 zł, można kupować za pośrednictwem strony Dolnośląskiego Centrum Filmowego.
Rozmowę z Tomaszem Ziętkiem można obejrzeć poniżej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze