Stowarzyszenie Akcja Miasto właśnie powołało społecznego rzecznika pieszych. - W swoich działaniach skupi się na sprawach transportowych, by chodzenie po Wrocławiu zaczęło być naprawdę wygodne. Będzie też łącznikiem między mieszkańcami a urzędem miejskim - zapowiadają aktywiści. Rzecznikiem została Aleksandra Zienkiewicz.
Przypomnijmy, od lutego we wrocławskim magistracie działa oficer pieszy.
- Moje zadanie będzie generalnie dotyczyć przestrzeni publicznej i jej jakości w mieście z perspektywy najsłabszego, najbardziej bezpośredniego użytkownika, narażonego na bariery architektoniczne i urbanistyczne, które będziemy starali się ograniczać, zarówno w tych projektach, które już są zakończone, jak i przede wszystkich tych nowych - tłumaczy Tomasz Stefanicki.
>Przeczytaj wywiad z oficerem pieszym w magistracie
Teraz natomiast swojego społecznego rzecznika pieszych - w ramach projektu Pieszy Wrocław - zdecydowało się powołać stowarzyszenie Akcja Miasto.
Jego członkowie tłumaczą, że oficer pieszy w magistracie skupia się przede wszystkim na działaniach związanych z przestrzeniami publicznymi, a nie transportem. Według przedstawicieli Akcji Miasto tempo zmian jest zbyt wolne. Dodają, że oficer stwierdził niedawno, że motorem zmian muszą być sami mieszkańcy i nie należy czekać, aż nadejdą one same.
Dlatego Akcja Miasto powołała własnego rzecznika pieszych. Stanowisko to objęła Aleksandra Zienkiewicz, od trzech lat aktywnie działająca we wrocławskich organizacjach pozarządowych.
- W mediach często ma miejsce dyskusja na temat komunikacji zbiorowej, samochodów i rowerów. Choć każdy z nas chodzi po Wrocławiu, to brakuje debaty o ruchu pieszym. Chcemy to zmienić - tłumaczy Zienkiewicz.
Powołanie rzecznika pieszych to też reakcja na problemy, z jakimi zmagają się na co dzień wrocławianie.
- Zależy nam na normalności: dziś ludzie starsi nie mogą spokojnie przejść po pasach, bo w połowie drogi zapala się czerwone, czas oczekiwania na zielone jest za długi, chodniki są zastawione samochodami, a przy remontach ruch pieszy jest całkowicie zapomniany - wylicza Aleksandra Zienkiewicz.
Nowa rzecznik pieszych przekonuje, że poruszanie się pieszo we Wrocławiu nie jest atrakcyjnym sposobem przemieszczania się. Na potwierdzenia przytacza dane: średnia odległość pokonywana pieszo przez wrocławianina to 700 metrów dziennie, podczas gdy np. w Kopenhadze są to 3 kilometry.
W swoich działaniach rzecznik zajmie się również kwestią bezpieczeństwa pieszych.
- Trzeba zrobić wszystko, by ograniczyć liczbę i skutki wypadków na wrocławskich drogach. Za te bardzo często odpowiada infrastruktura, a w niektórych przypadkach do poprawy sytuacji nie trzeba wielkich inwestycji - dodaje Zienkiewicz.
Z rzecznikiem pieszych można kontaktować się mailowo: [email protected] lub przez facebook.com/PieszyWroclaw. Wkrótce powstanie także ankieta dla wrocławian, która pokaże, jakie problemy dotykające ruchu pieszego uważają oni za najważniejsze.
Aleksandra Zienkiewicz podkreśla, że zależy jej na opiniach wszystkich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze