Reklama

Aktywiści powołali własnego rzecznika pieszych. Ma być łącznikiem z oficerem w urzędzie

06/05/2015 00:00

Stowarzyszenie Akcja Miasto właśnie powołało społecznego rzecznika pieszych. - W swoich działaniach skupi się na sprawach transportowych, by chodzenie po Wrocławiu zaczęło być naprawdę wygodne. Będzie też łącznikiem między mieszkańcami a urzędem miejskim - zapowiadają aktywiści. Rzecznikiem została Aleksandra Zienkiewicz.

Przypomnijmy, od lutego we wrocławskim magistracie działa oficer pieszy.

 


- Moje zadanie będzie generalnie dotyczyć przestrzeni publicznej i jej jakości w mieście z perspektywy najsłabszego, najbardziej bezpośredniego użytkownika, narażonego na bariery architektoniczne i urbanistyczne, które będziemy starali się ograniczać, zarówno w tych projektach, które już są zakończone, jak i przede wszystkich tych nowych - tłumaczy Tomasz Stefanicki.


 


>Przeczytaj wywiad z oficerem pieszym w magistracie


 


Teraz natomiast swojego społecznego rzecznika pieszych - w ramach projektu Pieszy Wrocław - zdecydowało się powołać stowarzyszenie Akcja Miasto.

Reklama

 


Jego członkowie tłumaczą, że oficer pieszy w magistracie skupia się przede wszystkim na działaniach związanych z przestrzeniami publicznymi, a nie transportem. Według przedstawicieli Akcji Miasto tempo zmian jest zbyt wolne. Dodają, że oficer stwierdził niedawno, że motorem zmian muszą być sami mieszkańcy i nie należy czekać, aż nadejdą one same.


 

 


Dlatego Akcja Miasto powołała własnego rzecznika pieszych. Stanowisko to objęła Aleksandra Zienkiewicz, od trzech lat aktywnie działająca we wrocławskich organizacjach pozarządowych.

Reklama

 


- W mediach często ma miejsce dyskusja na temat komunikacji zbiorowej, samochodów i rowerów. Choć każdy z nas chodzi po Wrocławiu, to brakuje debaty o ruchu pieszym. Chcemy to zmienić - tłumaczy Zienkiewicz.


 


Powołanie rzecznika pieszych to też reakcja na problemy, z jakimi zmagają się na co dzień wrocławianie.


 


- Zależy nam na normalności: dziś ludzie starsi nie mogą spokojnie przejść po pasach, bo w połowie drogi zapala się czerwone, czas oczekiwania na zielone jest za długi, chodniki są zastawione samochodami, a przy remontach ruch pieszy jest całkowicie zapomniany - wylicza Aleksandra Zienkiewicz.

Reklama

 


Nowa rzecznik pieszych przekonuje, że poruszanie się pieszo we Wrocławiu nie jest atrakcyjnym sposobem przemieszczania się. Na potwierdzenia przytacza dane: średnia odległość pokonywana pieszo przez wrocławianina to 700 metrów dziennie, podczas gdy np. w Kopenhadze są to 3 kilometry.

W swoich działaniach rzecznik zajmie się również kwestią bezpieczeństwa pieszych.


 


- Trzeba zrobić wszystko, by ograniczyć liczbę i skutki wypadków na wrocławskich drogach. Za te bardzo często odpowiada infrastruktura, a w niektórych przypadkach do poprawy sytuacji nie trzeba wielkich inwestycji - dodaje Zienkiewicz.

Reklama

 


Z rzecznikiem pieszych można kontaktować się mailowo: [email protected] lub przez facebook.com/PieszyWroclaw. Wkrótce powstanie także ankieta dla wrocławian, która pokaże, jakie problemy dotykające ruchu pieszego uważają oni za najważniejsze.


 


Aleksandra Zienkiewicz podkreśla, że zależy jej na opiniach wszystkich.


 


- Pieszym we Wrocławiu jest każdy, nawet jeśli dotyczy to tylko przejścia z parkingu do pracy. Dlatego równie ważne będą dla nas opinie kierowców. Jestem przekonana, że oni także będą w stanie wskazać miejsca do poprawy - tłumaczy.
Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości