Mrożący krew w żyłach alarm na równe nogi postawił w piątek przed południem wszystkie służby w mieście. W Odrze tuż obok Mostu Zwierzynieckiego ludzie zauważyli ludzką głowę. W okolicy natychmiast zaroiło się od policji, strażaków i ratowników wodnych.
Głowa pływała w rzece między wybrzeżem Pasteura a ulicą Bartla. To odcinek Odry między mostami Zwierzynieckim i Szczytnickim.
- Nasz zespół ratownik wodnych był na miejscu już po kilku minutach. Ratownik wszedł do wody i podjął głowę. Na szczęście okazało się, że była tylko głowa kukły. Prawdopodobnie to pozostałość Marzanny wrzuconej do Odry kilka dni wcześniej - przekazało Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze