Jednym z projektów złożonych w tegorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego była Aleja Grabiszyńska. Autorzy proponowali zwężenie pasów ruchu tak, aby zmieścić miejsca do parkowania, pasy rowerowe i szpalery drzew, a także przejście dla pieszych przy ulicy Kolejowej. Projekt jednak niemal w całości został zweryfikowany negatywie, pozytywnie zaopiniowano jedynie naziemne przejście.
Kilka dni temu zakończyła się weryfikacja projektów zgłoszonych w tegorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Łącznie w tym roku do magistratu wpłynęło 817 wniosków, a pozytywnie zaopiniowano 563 z nich.
Jednym ze złożonych projektów była Aleja Grabiszyńska, zaproponowana przez Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia.
Aktywiści postulowali zwężenie pasów ruchu z 3 x 3,5 metra do 2 x 2,75 metra, aby zmieścić tam miejsca do parkowania, pasy rowerowe i szpalery drzew oraz naziemne przejście dla pieszych przy ul. Kolejowej.
- Istniejąca szerokość jezdni prowokuje kierowców do łamania ograniczenia prędkości, co skutkuje wieloma tragicznymi wypadkami - podkreślali członkowie TUMW.
>Zobacz, jak mogła wyglądać Aleja Grabiszyńska
Autorzy projektu tłumaczyli, że najważniejszym argumentem jest jednak złamanie rozporządzenia mówiącego o tym, że liczba pasów ruchu na wprost na odpowiadającym sobie wlocie i wylocie skrzyżowania powinna być taka sama, jak na odcinku drogi przed skrzyżowaniem.
- A zarówno ulice Sądowa (gdzie w tym roku wydzielone ma zostać torowisko, zmniejszając liczbę pasów ruchu), jak Piłsudskiego nie mają trzech wylotów w kierunku Grabiszyńskiej. Zaś po drugiej stronie, za Kolejową, również są tylko dwa pasy w każdą stronę - argumentowali aktywiści.
Projekt został jednak zweryfikowany pozytywnie tylko w zakresie wyznaczenia przejścia dla pieszych przy ulicy Kolejowej. Resztę przedsięwzięcia zaopiniowano negatywnie.
Urzędnicy argumentują, że ulica Grabiszyńska jest drogą klasy głównej i zgodnie z prawem szerokość pasa ruchu wynosi tam 3,5 metra, więc nie można tam ich zwęzić do 2,75 metra.
- Projekt zgłoszony przez lidera jest zatem sprzeczny z przepisami. Dodatkowo w pasie drogowym występują liczne sieci podziemne, uniemożliwiające nasadzenia - tłumaczą w magistracie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze