We Wrocławiu powstaje jeden z najnowocześniejszych szpitali onkologicznych w Polsce. Budynek nie jest jeszcze skończony, ale już dzisiaj robi wrażenie. Nowa placówka o powierzchni równej 161 kortom tenisowym, pomieści 14 sal operacyjnych i umożliwi wykonanie nawet 10 tysięcy zabiegów rocznie.
Przy budowie giganta pracuje naraz czterysta osób. Spacer rozpoczął się na parterze, gdzie znajdą się m.in. przyszłe poradnie specjalistyczne. Następnie można było przejść przez serce szpitala - miejsce przyszłego bloku operacyjnego, liczącego 12 sal. Zaprezentowano również tzw. bunkry, w których już niedługo stanie siedem nowoczesnych akceleratorów do radioterapii.
TAK POWSTAJE SZPITAL ONKOLOGICZNY WE WROCŁAWIU - KLIKNIJ I ZOBACZ
- Na pierwszym piętrze jest taki specjalny dobudowany taras dla oddziału paliatywnego. Tam są drzwi, przez nie będzie można wyjeżdżać na zewnątrz z pacjentem onkologicznym. Bardzo często tacy pacjenci, często w trudnym stanie zdrowia, chcą żeby wyprowadzić ich na słońce. To będzie możliwe - mówi Paweł Zawadzki, zastępca dyrektora ds. rozwoju.
Nowy szpital będzie dysponował 14 salami operacyjnymi, które umożliwią przeprowadzenie nawet 10 tysięcy zabiegów roczni. Ma zapewnić Dolnoślązakom najwyższy poziom leczenia w zakresie onkologii, pulmonologii i hematologii. Przeniosą się tu m.in. onkolodzy z pl. Hirszfelda. Budynek, w którym dziś przyjmują pacjentów z nowotworami jest obecnie najstarszym kompleksem szpitalnym w Polsce. Ma ponad sto lat i niestety widać to niemal na każdym kroku. Na Kosmonautów przeniesie się także Dolnośląskie Centrum Chorób Płuc i Dolnośląskie Centrum Transplantacji Komórkowych.
TAK POWSTAJE SZPITAL ONKOLOGICZNY WE WROCŁAWIU - KLIKNIJ I ZOBACZ
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, szpital będzie gotowy w 2028 roku. Ma mieć powierzchnię równą 161 kortom tenisowym i kubaturę porównywalną do trzech Hal Stulecia. Aby przejść go dookoła, będzie trzeba aż 20 minut. Placówka powstaje przy ul. Kosmonautów, niemal naprzeciwko szpitala im. Marciniaka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze