Reklama

Amfetamina w śmietniku? Tak tłumaczył się 36-latek z Wrocławia

07/10/2020 13:55

36-letni wrocławianin na rozprawę przed sądem poczeka w areszcie. Mężczyzna oskarżony jest o posiadanie sporej ilości narkotyków. Podczas kontroli w jego mieszkaniu, próbował przekonać policjantów, że amfetaminę, którą przechowywał w lodówce, znalazł na śmietniku.

W trakcie zatrzymania policjanci zabezpieczyli w mieszkaniu 36-latka wypchaną po brzegi amfetaminą torbę. Ze wstępnych szacunków wynika, że narkotyk można by podzielić nawet na kilka tysięcy porcji.


– 36-latek był bardzo zaskoczony, kiedy w progu jego mieszkania stanęli policjanci kryminalni i okazali legitymacje służbowe. Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili jego miejsce zamieszkania. Worek, wypełniony po brzegi białym proszkiem ujawnili… w lodówce. Wrocławianin nie potrafił logicznie wytłumaczyć, w jaki sposób opakowanie z narkotykami znalazło się w jego mieszkaniu. Próbował przekonać interweniujących funkcjonariuszy, że… znalazł je w śmieciach – mówi sierż. szt. Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.

Reklama

Wrocławianin natychmiast został zatrzymany. Sąd orzekł już wobec niego 3 miesiące aresztu tymczasowego. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 10 lat pozbawiania.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości