W czwartek w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu miała się odbyć rozprawa apelacyjna Władysława Frasyniuka, wrocławskiego działacza opozycyjnego z czasów PRL. Rozprawę jednak odroczono. W 2021 roku prokuratura oskarżyła go o zniewagę żołnierzy Wojska Polskiego. Frasyniuk nazwał funkcjonariuszy broniących granic "śmieciami". Sąd pierwszej instancji uznał związkowca winnym, ale postępowanie warunkowo umorzył. Od decyzji odwołały się obie strony.
Sprawa toczy się od sierpnia 2021 roku, kiedy to z ust Władysława Frasyniuka na antenie TVN24 padły kontrowersyjne słowa na temat żołnierzy pełniących służbę na polsko-białoruskiej granicy.
– Mam wrażenie, że to jest wataha, wataha psów, która osaczyła biednych, słabych ludzi. Tak nie postępują żołnierze. Śmiecie po prostu – powiedział wówczas Władysław Frasyniuk, działacz opozycji z czasów PRL-u.
Wypowiedź wzbudziła kontrowersje i oburzenie. Głos w tej sprawie zabierał m.in. premier i minister obrony narodowej. Śledztwo wszczęła prokuratura. W nieprawomocnym wyroku z 4 sierpnia 2022 roku Sąd Rejonowy we Wrocławiu uznał Władysława Frasyniuka winnym znieważenia i pomówienia żołnierzy pełniących służbę na polsko-białoruskiej granicy. Postępowanie zostało warunkowo umorzone. Apelację od wyroku złożyły obie strony.
W czwartkowy ranek 27 kwietnia w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu stawił się Władysław Frasyniuk wraz ze swoim adwokatem. Przed salą rozpraw były też osoby z transparentami, a na nich napisy, m.in. "Zatrzymać i rozliczyć zbrodnie na granicy białoruskiej". Na salę rozpraw nie zostali wpuszczeni dziennikarze. Po kilku minutach było już wiadomo, że do rozprawy jednak dziś nie dojdzie.
- Nie doszło do otwarcia rozprawy w sądzie odwoławczym. Sąd wydał postanowienie zobowiązujące sąd pierwszej instancji do uzupełnienia uzasadnienia zaskarżonego wyroku poprzez jednoznaczne wskazanie osób pokrzywdzonych - poinformował dziennikarzy zaraz po wyjściu z sali Radosław Baszuk, adwokat oskarżonego byłego opozycjonisty.
- Mariusz Błaszczak uprzejmie proszony jako pokrzywdzony, żeby zgłosić się do sądu. Szukamy pokrzywdzonego, zgłoś się - dodał Władysław Frasyniuk.
Rozprawa odroczona została bez terminu. Obrona domaga się uniewinnienia. - Jeden z zarzutów apelacji wprost wskazuje, że niedopuszczalne jest przypisanie występku znieważenia w przypadku braku wskazania konkretnego pokrzywdzonego - pokreślał adwokat i dodał: Odbieram dzisiejszą decyzję sądu jako prawidłową. Też chcemy poznać konkretnych pokrzywdzonych.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie nie komentuje decyzji sądu w sprawie odroczenia rozprawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze