Kierowca autobusu miejskiego zasłabł za kierownicą i uderzył w latarnię. Mężczyzna był reanimowany i został przewieziony do szpitala. Nikomu z pasażerów nie stało się nic poważnego.
Do zdarzenia doszło w niedzielę po godz. 15 na ulicy Wilanowskiej. – Z relacji pasażerów wynika, że kierowca zasłabł w trakcie jazdy i stracił przytomność, przez co autobus zjechał z jezdni i uderzył w słup – mówi sierżant Aleksandra Rodecka z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Na miejsce przyjechało pogotowie. – Ratownicy medyczni reanimowali mężczyznę i udało się przywrócić jego funkcje życiowe. Został przewieziony do jednego z wrocławskich szpitali – dodaje policjantka.
Zapewnia też, że nikomu z pasażerów autobusu nie stało się nic poważnego. – Wszyscy wyszli z niego o własnych siłach. Ogólnych potłuczeń doznała tylko jedna starsza pani, która przewróciła się w trakcie tego zdarzenia, ale nie została zabrana do szpitala – powiedziała Rodecka.
Prezes MPK Krzysztof Balawejder poinformował z kolei, że kierowca – pan Mirosław – pracuje w spółce od 14 czerwca tego roku, a 4.06.2021 pomyślnie przeszedł badania lekarskie. – Rozpoczął dziś służbę o godz.14:30 i pracował zgodnie z harmonogramem. Nie zgłaszał problemów zdrowotnych ani gorszego samopoczucia – dodał Balawejder.
Prezes podkreśla, że autobus był w bardzo dobrym stanie technicznym. Podziękował także pasażerom, w szczególności pani położnej, którzy do czasu przyjazdu służb reanimowali rannego kierowcę.
Na miejscu wypadku nie ma już utrudnień w ruchu.
– Okoliczności zdarzenia wyjaśnią teraz odpowiednie służby we współpracy z komisją wypadkową MPK –czytamy w oświadczeniu prezesa MPK Wrocław.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze