Reklama

Autorska moda i wielki świat wyścigów konnych

23/06/2016 00:00

Ubiegła niedziela na wrocławskich Partynicach była wyjątkowym dniem nie tylko ze względu na wielkie wyścigowe emocje prestiżowego cyklu Crystal Cup. Równie ważnym elementem były kapelusze i wszechobecna moda oraz pokazy kreacji czołowych projektantów.

Na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych zaroiło się od kapeluszy, modnych fascynatorów i polskiej mody tworzonej przez niezależnych projektantów. Wszystko to za sprawą wielkiej imprezy Ladies Day Crystal Cup, której towarzyszyło jedno z największych wydarzeń modowych w Polsce – Fashion Meeting Style. Bijącym sercem Fashion Meeting były pokazy projektantek. Widowiskową kolekcje Bohemian na lato 2016 zaprezentowała Natasha Pavluchenko – projektantka mody, ilustratorka, designerka i pasjonatka jeździectwa, zaangażowana w dobro koni, więc jej udział w tym wydarzeniu nie był przypadkowy. Projektantka przeznaczyła na aukcję charytatywną namalowaną przez siebie akwarelę, która została zaprezentowana podczas pokazu kolekcji. Dochód z aukcji w całości zostanie przekazany na rzecz fundacji ratującej konie i organizującej hipoterapię, stworzonej przez znanego aktora kabaretowego Bohdana Smolenia.

Taki dzień jak Ladies Day na wyścigach nie mógł obyć się bez pokazu kapeluszy i szalonych fascynatorów. Pokaz barwnych kolekcji marek EMC Studio i Oktopus wzbudził wiele emocji. Projektantka Ewa Miętkiewicz-Ciepły – twórczyni EMC Studio – zaprezentowała powłóczyste, eteryczne i zmysłowe sukienki,  którym towarzyszyły ręcznie tworzone fascynatory Oktopus, będące nieodłącznym elementem wyścigowej elegancji.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z POKAZU MODY NA PARTYNICACH

Uczestniczki imprezy miały okazję porozmawiać z projektantami, którzy przyjechali na wydarzenie z całej Polski, aby podczas Fashion Meeting Style zaprezentować premierowe kolekcje odzieży, biżuterii i akcesoriów w plenerowym showroom’ie. Można było także spotkać stylistów i wizażystów, zasięgnąć bezpłatnych porad i konsultacji. Pomimo tego, że Ladies Day to święto kobiecej elegancji, nie zabrakło atrakcji dla mężczyzn i dzieci.

Konie galopowały, pokonywały przeszkody, a o zwycięstwie rozstrzygały ostatnie metry liczącego ponad 5500 m wyścigu. Podczas Ladies Day Crystal Cup odbyło się w sumie siedem gonitw, z których ostatnia zakończyła się w strugach deszczu.
bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości