Poważna awaria w Afrykarium we wrocławskim ZOO. Po tym, gdy zepsuł się system filtrujący wodę, zakwitły w niej glony. Woda jest tak mętna, że nie widać w niej pingwinów i kotików. Reakcja ZOO jest rozbrajająca: "można oglądać je z góry".
Sprawę ujawnił na Twitterze dziennikarz Marcin Torz. "Mętna, brudna woda, przez którą nic nie widać. Turyści muszą więc użyć wyobraźni, aby dostrzec pływające tam okazy. Niezły absurd. Czy taka woda nie jest też niebezpieczna dla zwierząt? Ponoć filtracja padła, już kilka tygodni temu" - napisał. I przypomniał, że za bilet do ZOO trzeba zapłacić 70 złotych.
Na wpis zareagowała Weronika Skupin, rzeczniczka wrocławskiego ZOO. - Przepraszamy za zaistniałą sytuację. Doszło do awarii jednego z elementów systemu filtrującego zbiornik z kotikami i pingwinami. Woda jest filtrowana, ale mniej wydajnie. Nałożyły się to na wysokie temperatury i szybki zakwit glonów w zbiorniku, co dało efekt mętnej wody - przyznała. - Cęści zamienne zamówiliśmy niezwłocznie, jednak są one trudno dostępne. Czekamy na nie i natychmiast zamontujemy - zapewniła.
Skupin dodała, że Afrykarium ma 8,5 roku, a jego system filtrujący działa od tego czasu nieprzerwanie 24 godziny dobę. To zespół tysięcy elementów, w tym pomp i - zdaniem Weroniki Skupin - "nie ma możliwości mieć do nich wszystkich części zapasowych". - Jednocześnie pragniemy zapewnić, że nasze kotiki i pingwiny są zdrowe, a oglądać w pełni można je także znad wody - stwierdza rzeczniczka najpopularniejszego ZOO w Polsce.
Tak wygląda basen kotików i pingwinów we wrocławskim zoo. Mętna, brudna woda, przez którą nic nie widać. Turyści muszą więc użyć wyobraźni, aby dostrzec pływające tam okazy. Niezły absurd. Czy taka woda nie jest też niebezpieczna dla zwierząt? Ponoć filtracja padła, już kilka… pic.twitter.com/Y9viRHjwlo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze