– Kolejka po bilety na ostatni odcinek "Gry o tron" w Heliosie w Magnolii ciągnie się od kas kina aż do środkowego wyjścia obok sklepu Peek&Cloppenburg! – napisała nasza czytelniczka.
–Mam numerek 571. Pomijając wielu chętnych na seans, co akurat jest zależne od losu - niestety organizacja wypadła bardzo słabo – żali się. – Pomimo tego, że wszyscy zapisywaliśmy się wcześniej przez internet, na miejscu zostały jeszcze wprowadzone numerki. Ponieważ stałam w kolejce, a nie miałam jednego z nich, bo nikt go akurat wtedy nie rozdawał, ani nie powiedzial że trzeba go skombinować - zostałam cofnięta na koniec – dodała.
Jak donosi czytelniczka, na dodatek ochrona jest bardzo wrażliwa na punkcie robienia zdjęć, choć teoretycznie mogłaby to być dla galerii niezła promocja.
– Rozumiem że cieżko zorganizować takie wydarzenie, ale Magnolia powinna się wstydzić! – dodała.
-W związku z wydarzeniem organizowanym przez kino Helios wielu fanów serialu „Gra o Tron" faktycznie odwiedziło dzisiaj galerię Magnolia Park. Dzięki sprawnej współpracy organizatora wydarzenia, pracowników kina i służb galerii wszystko przebiegało profesjonalnie i sprawnie. W celu kontroli długości kolejki i analizy możliwych do wydania biletów osobom oczekującym przydzielane były numerki. Wydarzenie nie ma wpływu na funkcjonowanie galerii i klientów, którzy przyszli na zakupy - napisali przedstawiciele Magnolii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze