Jeden przystanek na ul. Grabiszyńskiej jest zamknięty, a przystanek tymczasowy otwarty kilkanaście metrów wcześniej. I tyle wystarczyło, by powstał bałagan, którego ofiarami po raz kolejny są pasażerowie wrocławskiego MPK.
Przebudowa przystanku “Bzowa” na ul. Grabiszyńskiej rozpoczęła się w sobotę, 25 marca. To piąty etap prowadzonej przez ZDiUM inwestycji, która zakończyć się ma wybudowaniem przystanku wiedeńskiego. Wraz z rozpoczęciem tego etapu prac przystanek tramwajowy i autobusowy “Bzowa” po stronie Centrum Zajezdnia został przesunięty i znajduje się kilkanaście metrów przed przebudowywanym przystankiem. Stary przystanek “Bzowa” na czas prac jest nieczynny. Nie ma wiaty przystankowej, zostały zdjęte oznaczenia. Tymczasem w niedzielę od rana wciąż na wyłączonym przystanku zatrzymują się tramwaje. Ale nie ma reguły: część motorniczych wybiera tymczasowy przystanek, część nieczynny stary. Pasażerowie natomiast wybierają jeden lub drugi przystanek, nie wiedząc, gdzie faktycznie zatrzyma się oczekiwany przez nich pojazd. A gdy okazuje się, że motorniczy wybrał akurat nie ten sam przystanek, co pasażerowie, rozpoczyna się sprint pomiędzy przystankami.
MPK Wrocław na swoich stronach milczy o zmianach wprowadzonych w weekend. Także rzecznik prasowy MPK Wrocław Mikołaj Czerwiński nie odpowiedział na nasze pytania dotyczące zamieszania z przystankami i terminu uporania się przez MPK z bałaganem w rejonie “Bzowej”.
Z materiałów ZDiUM-u wynika, że jezdnia po stronie stacji benzynowej Orlen pozostanie wyłączona dla ruchu kołowego jeszcze przez 3 tygodnie. Po stronie zajezdni natomiast teraz jeszcze większość prac prowadzona będzie na chodniku, przez co wygrodzenie jezdni będzie jest bardzo niewielkie. Kierowcy nadal mogą poruszać się jezdnią, a nie torowiskiem.
Na filmie nadesłanym przez Czytelnika widać, jak tramwaj pomija tymczasowy przystanek, ale zatrzymuje się na wyłączonym z użytkowania na czas budowy przystanku kilkanaście metrów dalej.
***
- Ewentualne zatrzymania tramwajów w niewłaściwym miejscu mogły być spowodowane wyłącznie czynnikiem ludzkim. Z uwagi na małą odległość pomiędzy przystankami, wymiana pasażerów - mimo możliwych utrudnień - za każdym razem została zrealizowana - przekazał po publikacji tekstu rzecznik prasowy MPK Wrocław Mikołaj Czerwiński.
(autor filmu: wrocławianin)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze