Co najmniej kilku rozbojów miał się dopuścić wrocławianin, który napadał na ulicach miasta na przypadkowo spotkane osoby. Groził im rozbitą butelką i nożem, chcąc w ten sposób okraść z wartościowych przedmiotów.
Policjanci wrocławskiego Oddziału Prewencji zatrzymali na gorącym uczynku 21-letniego mężczyznę, który dokonał rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Do zdarzenia doszło w niedzielę w godzinach popołudniowych we Wrocławiu na placu Legionów.
Jak tłumaczą policjanci, sprawca używając rozbitej butelki - tzw. „tulipana” - zabrał 22-latkowi pieniądze i kartę bankomatową. Został szybko zatrzymany przez jeden z patroli. Od razu okazało się, że to nie pierwszy taki przypadek.
– Podczas ustalania okoliczności tego zdarzenia okazało się, że zatrzymany mieszkaniec Wrocławia ma na swoim koncie jeszcze dwa podobne czyny. Kolejne dwa rozboje dokonane w podobny sposób miały miejsce kilka godzin wcześniej na terenie dzielnicy Śródmieście i Ołbin – informuje Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
W jednym przypadku sprawca użył również rozbitej butelki, a w drugim groził użyciem noża. Już trafił do policyjnego aresztu.
Obecnie policjanci szczegółowo wyjaśniają wszystkie te zdarzenia oraz ustalają czy zatrzymany 21-latek nie ma na swoim koncie jeszcze innych czynów. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara od 3 do 12 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze