Pod koniec z ubiegłego roku Wrocławskie Inwestycje oddały kierowcom do użytku nową jezdnię przy ulicy Bardzkiej. Odcinek od Armii Krajowej do wiaduktu - przy nie najgorzej utrzymanej ulicy Buforowej - to ok. 1,3 km w miarę równego asfaltu. Kierowcy, którzy jadą tą trasą nie mogą na jezdnię narzekać, przynajmniej do wjazdu pod wiadukt. Tam czeka ich niemiła niespodzianka - 23 metry kostki. I to wcale nie jest błąd.
Atrakcja drogowa, o której mowa to 23. metry dziurawej kostki brukowej (zmierzyliśmy to sami). Jest to odcinek, który zaczyna się pod wiaduktem a kończy przy torach kolejowych przy ul. Bardzkiej.
- Nie zapomnieliśmy o tym kawałku drogi, po prostu przebudowa była zaplanowana do wiaduktu i ani metra dalej – informuje Marek Szempliński, rzecznik Wrocławskich Inwestycji. Na pocieszenie dodaje, że Gmina i tak wyszła poza schemat planowanych prac. - Wylaliśmy te kilka metrów asfaltu więcej, żeby uskok między nową a starą nawierzchnią był łagodniejszy- mówi Szempliński.
Na dokończenie tych 23. metrów nie mamy co liczyć przez najbliższe dwa lata. Przebudowa drogi w kierunku ulicy Buforowej być może ruszy po Euro2012. W planach sprzed dwóch lat na Bardzkiej Gmina chciała zbudować rondo, a sam wiadukt miał zostać poszerzony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze