Reklama

Będą leżeć na ulicy Oławskiej. Zaprotestują „przeciwko obłudzie”

15/07/2019 10:44

W poniedziałek, 15 lipca, o godz. 17 na ulicy Oławskiej, pod siedzibą oddziału mBank, odbędzie się Die-in, czyli “masowe wymieranie”. Organizatorzy wydarzenia chcą położyć się na deptaku wraz z mieszkańcami miasta i zwrócić uwagę na to, że wobec wymierania gatunków nie ma miejsca na obłudę w biznesie.

Organizujący happening członkowie grupy Extinction Rebellion Wrocław symbolicznie zwrócą uwagę na zagrożenia, jakie – ich zdaniem – czekają nas wszystkich, jeśli instytucje finansowe będą dalej stosować dwutorową politykę względem spółki węglowej Enea i obywateli.


– Wbrew wcześniejszym informacjom o zerwaniu relacji ze spółkami węglowymi, na mocy umowy zawartej w 2014 roku mBank wyemitował obligacje spółki Enea S.A. Chociaż prawdą jest, że sam bank, nie zainwestował środków w technologie oparte na spalaniu węgla, to dzięki pieniądzom pozyskanym z wyemitowanych obligacji Enea łatwiej spłaci zadłużenie. W ten sposób zyski z bieżącej działalności spółka będzie mogła wydać na działalność inwestycyjną; wśród jej inwestycji jest budowa nierentownej i szkodliwej dla środowiska elektrowni “Ostrołęka C” – podkreślają organizatorzy akcji.

Reklama

CZYTAJ TEŻ: "PRAWDA JEST KRWAWA". PROTEST NA LEŻĄCO


“Masowym wymieraniem” chcą zakomunikować zarówno samemu bankowi, jak i jego klientom oraz wszystkim obywatelom, że w epoce antropocenu i w dobie szóstego wymierania gatunków nie ma miejsca na obłudę w biznesie.


– Samo niezawieranie przez mBank nowych relacji biznesowych ze spółkami węglowymi nie wystarcza, kiedy kontynuowane, długoterminowe relacje mają tak zgubny wpływ na ludzi i środowisko. Grupa żąda od banku, aby ten zerwał wszelkie związki ze spółką Enea i raz na zawsze skończył z ułatwianiem działań szkodliwych dla środowiska. Uczyniły to inne banki komercyjne w Polsce i za granicą - także te, które pierwotnie miały brać udział w emisji obligacji Enei – twierdzą protestujący.

Reklama

– mBank jest jednym z kilku banków na rynku, które zadeklarowały, że nie będą finansować energetyki węglowej. Co więcej, mBank jest liderem finansowania zielonej energii. Dotychczas przeznaczył na ten cel 500 milionów złotych – mówi Krzysztof Olszewski, rzecznik prasowy mBank S.A. – Nie mamy nic wspólnego z budową bloku C elektrowni węglowej w Ostrołęce. Nawet jedna złotówka z banku nie zasiliła budżetu elektrowni. Współpracujemy z firmą Enea przy bieżącej obsłudze, a za taką uznajemy m.in. prowadzenie rachunków bankowych czy przeprowadzenie emisji obligacji. Bieżącą obsługę można porównać do dostarczania usług telekomunikacyjnych albo komunalnych – dodaje.


Formuła protestu znana pod nazwą Die-in polega na wspólnym położeniu się na ziemi w przestrzeni publicznej - w symbolicznym geście nawiązującym do trwającego już, masowego wymierania gatunków. – W naszej epoce działania człowieka powodują szkody na skalę globalną, a nieruchome leżenie na ziemi ostrzega przed tym, co nadejdzie, jeśli nie zaczniemy działać razem - obojętnie, czy jesteśmy jednostką, organizacją, czy biznesem, bez względu na wiek, płeć, przekonania polityczne czy religijne – można przeczytać w zapowiedzi wydarzenia.

Reklama

Die-in, czyli “masowe wymieranie”, odbędzie się  w poniedziałek, 15 lipca, o godz. 17 na ulicy Oławskiej, przed siedzibą oddziału mBank.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości