Wrocławscy radni z Prawa i Sprawiedliwości apelują do prezydenta Dutkiewicza o wycofanie podpisu spod deklaracji 11 prezydentów największych polskich miast, w której włodarze wyrazili chęć przyjmowania uchodźców do miast, którymi zarządzają. – Deklaracje prezydenta Wrocławia powinny być zgodne z wolą i interesem mieszkańców. Jeżeli Rafał Dutkiewicz nie wie, czego w tej sprawie oczekują mieszkańcy, niech rozpisze referendum – twierdzą działacze wrocławskiego PiS-u.
Przewodniczący klubu wrocławskich radnych Prawa i Sprawiedliwości Robert Pieńkowski uważa, że prezydent Rafał Dutkiewicz przed podpisaniem deklaracji w sprawie przyjmowania uchodźców nie konsultował się ani z radnymi miejskimi, ani z mieszkańcami Wrocławia. – Chodzi o to, żeby podejmować decyzje zgodne z interesem i wolą większości mieszkańców – tłumaczy.
– Podejrzewamy, że większość mieszkańców Wrocławia nie podziela entuzjazmu pana prezydenta i chęci sprowadzania migrantów. Jednak skoro pan prezydent nie wie, jaki stosunek do przyjmowania imigrantów mają Polacy, to poradziliśmy mu, że zgodnie z własną prerogatywą może zorganizować referendum w tej sprawie – tłumaczy w rozmowie z tuWroclaw.com Robert Pieńkowski.
Zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości władze Wrocławia, zamiast przyjmować migrantów z Afryki, powinny umożliwić relokację Polakom do dziś mieszkającym na terenach byłego ZSRR. – Tam są tysiące osób, które błagają nas o zaproszenie do Polski – dodaje autor interpelacji skierowanej do prezydenta Wrocławia.
Największy klub w radzie miejskiej swój sprzeciw w sprawie zapraszania do stolicy Dolnego Śląska uchodźców z Syrii wyraził już podczas lutowej sesji rady miejskiej, kiedy to wrocławscy rajcy na wniosek członków Platformy Obywatelskiej przegłosowali apel w sprawie zapraszania do miasta rodzin z Bliskiego Wschodu.
– Ci ludzie oczywiście mogą przyjeżdżać do Wrocławia, w naszym mieście są tysiące obcokrajowców, ale wszyscy powinni występować o przybycie do Polski zgodnie z obowiązującymi procedurami – tłumaczy szef klubu PiS. – Nie zależy nam na tym, żeby sprawę podgrzewać. Jesteśmy przeciwko wciskaniu nam kolanem tzw. uchodźców, a w rzeczywistości migrantów w sposób z wrocławianami nieuzgodniony – dodaje.
Przedstawiciele partii czekają na odpowiedź prezydenta w tej sprawie. Jeśli Rafał Dutkiewicz nie wycofa swojego podpisu spod deklaracji, lub jeśli nie rozpisze referendum w tej sprawie wrocławski PiS nie wyklucza kolejnych działań. – Poczekamy na odpowiedź prezydenta, a potem zobaczymy, co dalej będziemy robić – zaznacza Pieńkowski.
Przypomnijmy, że politycy PiS-u to nie jedyne środowisko, któremu nie podoba się fakt zapraszania uchodźców przez władze miejskie. W związku z deklaracją Rafała Dutkiewicz na najbliższą sobotę, o godz. 14:00 na wrocławskim Rynku pikietę „ Stop islamizacji Europy” zapowiedzi eli działacze wrocławskiego oddziału Młodzieży Wszechpolskiej. Organizacja ta już na początku tygodnia przygotowała „happening”, w ramach którego wystawiła prezydentowi Wrocław „polityczny akt zgonu”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze