Wrocławscy urzędnicy chcą wkrótce wprowadzić stosowanie nowego typu asfaltu przy remontach i budowach dróg w naszym mieście.
Nowy typ asfaltu już wkrótce może stać się powszechny we Wrocławiu. Drogi wykonane podobną technologią świetnie sprawdziły się w Szwecji, USA i Kanadzie. Cena raczej nie przekracza tej w technologii tradycyjnej, a jazda po takiej nawierzchni jest dużo bezpieczniejsza.
Pogoda - np. mróz - w mniejszym stopniu wpływają na stan takich dróg, łatwiej także na nich zahamujemy. Materiał, który powstaje we Wrocławiu, to asfalt z kilkunastoprocentową domieszką gumy, która pochodzi ze zużytych opon samochodowych.
Wrocławska firma Bisek przy współpracy z naukowcami z Politechniki Wrocławskiej i z fachowcami z USA stworzyła urządzenie do produkcji takiej mieszanki. Szef firmy, Adam Bisek przekonuje, że domieszka gumy jest kluczowa. Dzięki temu asfalt jest przede wszystkim bardziej elastyczny, nie powstają na nim pęknięcia ani dziury.
O działaniu wynalazku można się przekonać na ul. Przybyły, gdzie połowa nawierzchni została pokryta tradycyjną nawierzchnią a druga dla porównania tą z domieszką gumy. Według Biska po nowoczesnej nawierzchni jedzie się jak po stole. Co więcej nowa nawierzchnia znakomicie sprawdza się przy pokrywaniu betonowych płyt i kostki brukowej, co we Wrocławiu jest wyjątkowo przydatne.
W dokumentacji wrocławskich przetargów na remonty dróg wciąż są zapisy, które nie dają szans innowacyjnym firmom. Paweł Rychel, prezes spółki Wrocławskie Inwestycje, odpowiedzialnej za remonty głównych dróg w mieście przekonuje jednak, że już niedługo się to zmieni. – Jesteśmy zainteresowani wszelkimi nowoczesnymi technologiami. Uwzględnimy to przy przetargach i jeśli tylko cena będzie konkurencyjna, nie widzę przeszkód, by kłaść we Wrocławiu gumowy asfalt – powiedział Polsce Gazecie Wrocławskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze