Reklama

Benzyna we Wrocławiu za 5 zł. Eksperci: paliwo może być jeszcze tańsze

23/10/2014 00:00

Ceny paliw osiągnęły najniższy poziom od trzech lat. Tylko w ciągu ostatnich pięciu dni litr benzyny potaniał średnio o 9 groszy, z kolei oleju napędowego o 7. Dzięki temu, jak podaje portal Money.pl, teraz na stacjach płacimy średnio 5,20 za litr tańszej dziewięćdziesiątki piątki, 30 groszy więcej za droższą Pb98, za diesla 5,11 zł, a za gaz 2,55 zł. A może być jeszcze taniej.

Niskie ceny paliw związane są przede wszystkim ze spadkiem ceny ropy naftowej na światowych giełdach. Jej wartość w ciągu ostatnich trzech miesięcy spadła o około jedną piątą i znalazła się na poziomie najniższym aż od czterech lat, czyli średnio na poziomie 86 dolarów za baryłkę (około 120 litrów).


 


Bezpośredni wpływ na ceny w Polsce ma też wartość złotego w stosunku do dolara. Ostatnie tygodnie przyniosły spore osłabienie naszej waluty. Wydaje się jednak, że w najbliższym miesiącu złoty nie będzie gwałtownie słabnąć i choć dolar będzie się umacniał, to jednak powoli. Innymi słowy, kierowcy na razie nie muszą się martwić o sytuację na rynku walut.

Reklama

 

 


Analitycy przewidują, że obecny poziom cen z pewnością utrzyma się w ciągu następnych tygodni. - Być może na pojedynczych stacjach można spodziewać się kolejnych obniżek. To będą jednak wyjątki, a średnia cena pozostanie na obecnym poziomie - przewiduje w rozmowie z Money.pl Rafał Zywert, analityk rynku paliw BM Reflex. Dodaje, że na większe promocje nie możemy liczyć, bowiem spadek cen ropy już wyhamował. - W skali kraju, średni spadek do poziomu pięciu złotych jest bardzo mało prawdopodobny.

Reklama

 


Dużo większym optymistą jest Jakub Bogucki, analityk e-petrol.pl: W najbliższych tygodniach jest szansa, że będą dalsze spadki - przewiduje w Money.pl. - Zejście poniżej pięciu złotych jest prawdopodobne. Dla benzyny 4,95 zł, a dla diesla 4,90 zł.


 


- Mamy do czynienia z tak dużym spadkiem cen hurtowych w ostatnich kilkunastu dniach, zwłaszcza na benzynie, że właściciele stacji bez specjalnej zmiany marż mogą obniżyć ceny detaliczne, a i tak będą na nich nieźle zarabiać - twierdzi Bogucki. Jak podkreśla, ceny paliw będą się różnić ze względu na poszczególne stacje benzynowe. - Nie wszystkie od razu zdecydują się obniżyć ceny.

Reklama

 


Analitycy nie przewidują także nagłych wzrostów przed dniem Wszystkich Świętych i Dniem Niepodległości. W ostatnich latach zdarzało się, że na niektórych stacjach zaraz przed długimi weekendami ceny nagle szybko wzrastały. - Myślę, że nie dojdzie do takich sytuacji w tym roku. To nadal będą jedynie wyjątki, więc śmiało można ocenić, że ceny utrzymają się na obecnym poziomie - uspokaja Rafał Zywert.


 


Według najnowszych danych, ceny paliwa Pb95 na polskich stacjach na koniec września były najniższe w Unii Europejskiej. Natomiast olej napędowy tańszy był tylko w Luksemburgu. Głównie dzięki dużo niższemu podatkowi VAT. Według danych Oil Bulletin, na które powołuje się Money.pl, średnia cena Pb95 w Polsce na koniec września wyniosła 1,27 euro za litr. Średnio w Unii za litr tego paliwa płaci się 1,46 euro.

Reklama

 


Niestety, z niskich cen u nas mogą skorzystać jedynie goście z bogatszych państw Wspólnoty. Za średnią krajową pensję brutto w ciągu roku możemy bowiem teoretycznie kupić około 9158 litrów benzyny. Przykładowo Włosi, którzy za Pb95 płacą najwięcej na Starym Kontynencie, za pensję brutto mogą sobie pozwolić na 16800 litrów.


jg/money.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości