Reklama

Bezpartyjni Samorządowcy wystartują w wyborach do Sejmu. Co proponują?

30/01/2023 15:11

Bezpartyjni Samorządowcy ogłosili dziś we Wrocłąwiu swój start w jesiennych wyborach parlamentarnych. Liczą, że zdobędą 6-8 procent głosów.

Po czwartkowym zebraniu Ogólnopolskiej Federacji  Bezpartyjni i Samorządowcy, na którym zapadła decyzja o starcie ugrupowania w wyborach parlamentarnych, lokalni działacze zorganizowali konferencję we Wrocławiu. Przedstawili swoją wizję na pożądane zmiany w kraju, zaproponowali też modyfikację kodeksu wyborczego tak, by był bardziej sprawiedliwy i dawał równe szanse. 


- Sytuacja polityczna i gospodarcza w Polsce od miesięcy jest krytyczna i ten kryzys się pogłębia. Co prawda jeszcze nikt nie wyłącza świateł, ale mieszkańcy są tym straszeni i się boją. Apelujemy do środowisk samorządowych o kontakt z nami i przedstawienie nam swoich uwag dotyczących tego, co warto w naszym kraju poprawić. Na pewno zostaną one przez nas uwzględnione - mówi Robert Raczyński, prezydent Lubina i przewodniczący Ogólnopolskiej Federacji  Bezpartyjni i Samorządowcy. - Podstawą demokracji są nie tyle wybory. Jej istotą jest to, by obywatel mógł zostać posłem i senatorem - podkreśla.

Reklama

- Potrzeby mieszkańców są dla nas najważniejsze, ale jako samorządowcy nie mamy wpływu na ustawodawców. Stąd nasza determinacja i decyzja o starcie w wyborach. Chcemy przywrócić normalność w Polsce i w Sejmie, zakończyć wojnę polsko-polską. Jesteśmy jedynym ugrupowaniem w Polsce bez barw politycznych. Z badań sondażowych wynika, że zapotrzebowanie na ugrupowanie samorządowe w Polsce przekracza 5 procent. Przyłączcie się do nas, pójdźmy razem - mówi marszałek Dolnego Śląska, Cezary Przybylski z Bezpartyjnych Samorządowców.


W Sejmie chcą zająć się zmianą prawa wspierającego samorządowców i ułatwiającego obywatelom kandydowanie do parlamentu.

Reklama

- Postulujemy wprowadzenie zmian, które spowodują korzyści dla samorządu i sprawią, że głos lokalnych polityków będzie słyszalny na Wiejskiej. Chcemy przejrzystości, samorządności i zwiększenia obywatelskości w prawie wyborczym - wylicza Tymoteusz Myrda, jeden z liderów Bezpartyjnych.


Proponują m.in. ułatwienia przy rejestracji komitetów wyborczych (niższą minimalną liczę podpisów), wprowadzenie możliwości poparcia kandydata przez podpis w formie cyfrowej oraz możliwość piastowania funkcji posła i senatora przez osoby wykonujące funkcje wykonawcze w samorządzie.

Reklama

Bezpartyjni, którzy w 2018 roku uzyskali 5,3 proc. poparcia w wyborach samorządowych w skali kraju, oceniają swój możliwy wynik w planowanych na listopad wyborach parlamentarnych na 6-8 procent.



 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości