Reklama

Blokiem w Księżaka! Śląsk wygrywa pierwszy ćwierćfinał [RELACJA, GALERIA]

08/04/2017 20:55

Koszykarze Śląska Wrocław pokonali Syntex Księżak Łowicz 89:79 w pierwszym meczu ćwierćfinałówym drugiej ligi. Wynik nie do końca oddaje przebiegu gry, bowiem wrocławianie mieli zdecydowaną przewagę, a kluczem do ważnego zwycięstwa była postawa w obronie.

W ćwierćfinale drugiej ligi nie ma już słabych zespołów - to hasło, z którym zgodzą się wszyscy trenerzy drużyn walczących o awans. Śląsk sobie jednak nic z tego nie zrobił i po trzech pierwszych wyrównanych minutach, przy stanie 10:10, wrzucił wyższy bieg i odjechał rywalom na piętnaście "oczek". Fantastycznie w tym fragmencie meczu grał Dominik Wilczek, który tylko w pierwszej kwarcie rzucił trzynaście punktów, trzykrotnie trafiając za trzy punkty. W końcówce kwarty łowiczanie odrobili część strat za sprawą Bartłomieja Włuczyńskiego i walecznego Macieja Cukierdy, a po 10 minutach Śląsk wygrywał 27:20.

Siedmiopuntkowy dystans utrzymywał się niemal całą drugą kwartę. Ani Śląsk nie był w stanie odskoczyć Księżakowi, ani łowiczanie nie potrafili zbliżyć się do WKS-u. Ten impas podopieczni Dominika Tomczyka i Jacka Krzykały przełamali po zmianie stron, kiedy w nieco ponad cztery minuty powiększyli swoje prowadzenie z ośmiu do dwudziestu jeden punktów. Taka przewaga pozwoliła im całkowicie kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie.

Goście z kolei nie mieli swojego dnia. Łowiczanie nie grali najgorzej w obronie, ale pudłowali z łatwych pozycji, piłka po ich rzutach wielokrotnie "wylewała" się z kosza, a na dodatek wrocławscy środkowi nękali ich blokami. W trzeciej kwarcie Mateusz Stawiak potężnie zablokował Mariusza Przyguckiego, co wywołało aplauz zgromadzonej w Kosynierce publiczności, a chwilę później tego wyczynu pozazdościł Aleksander Dziewa, który popisał się równie efektowną czapą. W całym meczu wrocławianie odnotowali sześć bloków, co może nie jest oszałamiającą liczbą, ale efektowność tych zagrań była zdecydowanie na najwyższym poziomie.

Księżak zbliżył się do Śląska w samej końcówce, kiedy trenerzy wpuścili na parkiet zmienników, m.in. Sebastiana Bożenkę i Michała Sasika. Ostatecznie skończyło się na dziesięciu punktach przewagi i zasłużonym zwycięstwie WKS-u. - Teraz mamy dwa tygodnie przerwy, a do Łowicza jedziemy zakończyć ćwierćfinałową rywalizację - zapowiada zawodnik Śląska Mateusz Stawiak.

Drugi mecz zostanie rozegrany 22 kwietnia, a ewentualne trzecie spotkanie trzy dni później we Wrocławiu. Zwycięzca rywalizacji Śląsk - Księżak zagra w półfinale z wygranym pary KK Warszawa - AZS AWF Mickiewicz Rozmus Katowice. W pierwszym meczu koszykarze ze stolicy wygrali 62:54.

Śląsk Wrocław - Syntex Księżak Łowicz 89:79 (27:20, 22:21, 22:14, 18:24)
Śląsk: Dziewa 24 (1), Wilczek 19 (3), Krakowczyk 12 (1), Musiał 9 (1), Stawiak 8, Jakubiak 7 (1), Musijowski 6, Bożenko 4, Sasik 0, Wysocki 0, Ratajczak 0.
Syntex Księżak: Cukierda 18, Makuch 16 (2), Włuczyński 12 (2), Aniszewski 8, Nieporęcki 7 (1), Przygucki 7 (1), Wójcik 7 (1), Bojko 2, Świderski 2, Gładki 0.

Stan rywalizacji: 1:0 dla Śląska.
Kolejny mecz: 22 kwietnia w Łowiczu.


Paweł Prochowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości