Od środowego poranka przez około trzy godziny trwały poszukiwania ładunku wybuchowego, jaki miał zostać podłożony w centrum handlowym Factory na zachodzie Wrocławia. Ewakuowano wszystkie tamtejsze markety i sklepy. Policja bomby nie znalazła.
Informację o podłożeniu bomby w outlecie Factory kwadrans po godzinie 8 rano otrzymały służby z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Mężczyzna przekazał im, że jest tam bomba.
Momentalnie zdecydowano o ewakuacji centrum oraz chwilę później również o ewakuacji pobliskich sklepów, m.in. Carrefour i Castorama. Łącznie z obiektów wyprowadzono około 100 pracowników i klientów. Ci pierwsi czekali na zewnątrz na zakończenie akcji.
Policjanci krok po kroku przeszukiwali wszystkie pomieszczenia w kolejnych budynkach. Wjazd na teren centrum był zablokowany. Na miejsce przyjechały też trzy wozy straży pożarnej.
Akcja poszukiwania bomby i sprawdzania podejrzanych pakunków zakończyła się po godz. 11. Jednocześnie funkcjonariusze już prowadzą poszukiwania mężczyzny, który złożył zawiadomienie. Za głupi dowcip będą temu człowiekowi grozić konsekwencje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze