Oleśnicka prokuratura wszczęła dziś śledztwo w sprawie środowego ataku posła i kandydata na prezydenta Grzegorza Brauna na szpital w Oleśnicy i uwięzienia pracującej tam ginekolog. Lekarka miała w tym czasie opiekować się pacjentkami na oddziale, dlatego prokurator mówi m.in. o przestępstwie narażenia kobiet na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grożą za to trzy lata więzienia. Ale prokurator przestępstw wymienia więcej.
- W związku ze zdarzeniem, jakie zaistniało w dniu 16 kwietnia 2025 roku na terenie Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy, Prokurator Rejonowy w Oleśnicy wydał postanowienie o wszczęciu śledztwa - przekazała w czwartek Karolina Stocka-Mycek z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
- W tym szpitalu morduje się bezbronnych – wołał w środę Grzegorz Braun po tym, gdy wtargnął do oleśnickiego szpitala i uwięził w jednym z pomieszczeń lekarkę Gizelę Jagielską. To ginekolog, która zdecydowała się na przerwanie ciąży jednej z pacjentek na początku dziewiątego miesiąca. Ciężarna pacjentka wcześniej próbowała dokonać aborcji w szpitalu w Łodzi, bo u jej dziecka stwierdzono wrodzoną łamliwość kości. Łódzcy lekarze odmówili jednak wykonania zabiegu. Kobieta była w bardzo złym stanie psychicznym. Pomoc znalazła w Oleśnicy. – W tym szpitalu, o ironio, o zgrozo, na podstawie tak zwanej przesłanki psychologicznej można pozbawiać życia małych Polaków - grzmiał w środę Braun. Doszło do przepychanek. Poseł uwięził lekarkę w jednym z pomieszczeń, twierdząc że dokonuje "obywatelskiego zatrzymania". W tym czasie oddział ginekologiczny został bez lekarza. Pacjentkami opiekowały się położne.
Prokurator mówi dziś o pięciu przestępstwach, których mogli się dopuścić Grzegorz Braun i towarzyszące mu osoby. Śledztwo wszczęte przez oleśnicką prokuraturę dotyczy:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze