Izabela Bodnar, posłanka Trzeciej Drogi, która startowała w wyborach prezydenta Wrocławia, została usunięta z dwóch komisji sejmowych. Może to mieć związek z procesem męża parlamentarzystki, któremu grozi nawet 10 lat więzienia, a także z kłopotami w Bodnar w jej partii - Polsce 2050.
Dolnośląska posłanka Izabela Bodnar w czwartek przed południem została wyrzucona z Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji do Spraw Kontroli Państwowej. W zamian nie ma propozycji udziału w innych.
- Niewątpliwie ma to związek z aferami śmieciowymi, w które wplątane jest jej mąż, a pośrednio i ona sama, co wskazał nawet sąd. Zresztą do początku budziło to duże wątpliwości, gdy zasiadała w komisji ochrony środowiska – komentował niedawno jeden z dolnośląskich parlamentarzystów. - Przecież niedługo proces jej męża i nie wiadomo, co wyjdzie. A myślę, że będą i inne wątki tej sprawy.
Przypomnijmy, że już wiosną Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi J. oraz 8 innym osobom w śledztwie dotyczącym powoływania się na wpływy. Prokurator oskarżonym przedstawił łącznie 39 zarzutów. W tym gronie jest też mąż posłanki Maciej B.
Nie bez znaczenia jest również fakt, że posłanka mocno skonfliktowała się, podczas wyborów samorządowych, z niektórymi działaczami ugrupowania Polska 2050, którzy chcieli, by ruch Szymona Hołowni wsparł Jacka Sutryka, a nie wystawiał posłankę jako kandydatkę.
Później niektórzy działacze partii znowu zaatakowali Bodnar, ponieważ ich zdaniem, wbrew niektórym ustaleniom na szczeblu centralnym, nie poparła Michała Jarosa, szefa PO na Dolnym Śląsku, na marszałka Dolnego Śląska. Sytuacja to dość mocno wyprowadziła z równowagi lidera Polski 2050 Szymona Hołownię.
Wersję konfliktu w ramach ruchu potwierdził, gdy pojawił się projekt wyrzucenia z tych komisji Izabeli Bodnar, jeden z działaczy Polski 2050.
- Partia od początku robi wszystko, żeby obniżyć znaczenie Izy - stwierdził. - Na przykład przyciąganie wyborów na Dolnym Śląsku prawie o rok, żeby tylko nie została szefową, choć jest naturalną liderką, cały region się na niej opiera, wszyscy ją szanują. Inne kwestie to na przykład przeciąganie decyzji o jej starcie w wyborach prezydenckich, co znacząco obniżyło jej szanse na wygraną czy fakt, że dwóch działaczy którzy hejtowali ją publicznie w kampanii prezydenckiej, nadal są członkami partii. Teraz kolejny cios, w postaci usunięcia jej z komisji, gdzie bardzo dobrze sobie radzi.
Niedługo potem kilkoro najbliższych współpracowników posłanki zostało wyrzuconych z partii lub sami odeszli.
Wiele wskazuje na to, że posłanka zwiąże się z nowym klubem. Pytanie czy chodzi o PSL czy Koalicję Obywatelską? Podejście do kwestii światopoglądowych niewątpliwie wskazuje na ten drugi kierunek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze