CeTA we Wrocławiu wspiera kolejnych twórców w ramach realizowanego programu CeTA Film Studio. Tym razem jest to „Knives out”, nowy projekt Przemysława Wojcieszka, reżysera m.in. takich tytułów jak „Głośniej od bomb” i „Jak całkowicie zniknąć”. Zdjęcia do filmu realizowano w województwie zachodniopomorskim.
Do swojego nowego projektu Przemysław Wojcieszek zaangażował grupę artystów najmłodszego pokolenia, zarówno jeśli chodzi o aktorów, jak i m.in. operatora. Aktorzy współpracowali z reżyserem już na etapie tworzenia scenariusza, dzięki czemu portrety psychologiczne odgrywanych przez nich postaci nabierają bardzo indywidualnego kształtu.
Zdjęcia realizowano w województwie zachodniopomorskim, nad jeziorem w Ińsku. Koproducentem filmu jest Centrum Technologii Audiowizualnych, sukcesor Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu.
– Nasze wsparcie dla nowego filmu Przemysława Wojcieszka to kolejny efekt programu CeTA Film Studio, w ramach którego pomagamy twórcom w realizacji ich pomysłów. Jesteśmy już koproducentem nowego filmu Jana Jakub Kolskiego „Las. 4 rano”, a w planach są następne ciekawe projekty i przedsięwzięcia – mówi dr Robert Banasiak, dyrektor Centrum Technologii Audiowizualnych.
Przemysław Wojcieszek to twórca znany z bezkompromisowego obnażania często niewygodnych czy przemilczanych detali współczesnego świata. Bohaterowie jego najnowszej produkcji to znajomi, którzy spotykają się kilka lat po maturze w domku letniskowym.
Początkowy entuzjazm młodych ludzi, korzystających z uroków końca lata, szybko przeradza się w groteskową serię rozmów o wartościach, emocjach i doświadczeniach. W spotkaniu uczestniczy również Ukrainka, Sołomija, zatrudniona w firmie jednego z bohaterów. Szybko okazuje się, że każdego z uczestników spotkania cechuje ugruntowana opinia na temat obecności emigrantów w Polsce.
– „Knives out” dekonstruuje zmitologizowaną polskość, obnaża mechanizmy działania zbiorowości, uwypukla szczeliny w perfekcyjnie zaprojektowanych osobowościach głównych bohaterów. Film wprowadza widza w świat pozorów i półprawd, którego dwudziestoletni bohaterowie są bezustannie zmuszani do ścierania się ze swoimi wyobrażeniami o innym i o samych sobie – mówi Przemysław Wojcieszek, reżyser filmu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze