We wtorek wieczorem we Wrocławskim Aquaparku doszło do bójki. Klienci basenu przy Borowskiej przeżyli chwile grozy, kiedy zostali zamknięci w obiekcie podczas gdy ochroniarze wdali się w bójkę z grupą agresywnych mężczyzn.
Wszystko zaczęło się za sprawą mężczyzny, który zaczepiał ratowniczkę. Kiedy jeden z ratowników poprosił go, żeby dał jej spokojnie pracować, napastnik zaczął grozić mu pobiciem. Zapowiedział, że będzie czekał na niego po pracy z grupą kolegów.
To nie pierwszy incydent z udziałem tego agresywnego klienta. Kilka dni wcześniej również doszło do nieprzyjemnej sytuacji z jego udziałem, niezbędna była interwencja policji. Tym razem mężczyźnie towarzyszyło trzech kolegów, a pięciu pozostałych czekało już przed wejściem.
Ochrona podjęła decyzję o zamknięciu drzwi. Według relacji świadków pomimo protestów kilkudziesięciu klientów, pracownik basenu w nieprzyjemny sposób oznajmił, że nikt nie wyjdzie. Pomimo dwóch dodatkowych ochroniarzy wysłanych przez Delta Security nie udało się uspokoić grupy agresywnych mężczyzn. Jeden z nich został pobity, a kiedy ratownik medyczny z aquaparku próbował mu pomóc, spotkało go to samo. I wtedy rozpylił gaz pieprzowy.
Części osób udało się wybiec z budynku, wtedy rozpylono jeszcze więcej gazu, aby ich zatrzymać. Niektórzy próbowali zaczerpnąć powietrza, pobiegli do samochodów, aby jak najszybciej odjechać. Dopiero trzecia grupa ochroniarzy poradziła sobie z grupą napastników i zatrzymała trzech najbardziej agresywnych. Policja przyjechała na miejsce zdarzenia dopiero godzinę po odebraniu zgłoszenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze