Reklama

Ciało mężczyzny w zamurowanym pustostanie. Zmarł, bo nie miał wyjścia?

13/01/2014 00:00

W ubiegłym tygodniu w centrum Wrocławia znaleziono ciało mężczyzny. Wiele wskazuje na to, że bezdomny mógł umrzeć w zamurowanym pustostanie, bo nie miał jak się stamtąd wydostać.

Witryny i dziury w ścianach pustostanu stojącego przy placu Wróblewskiego zostały zabite pod koniec grudnia. Choć wiadomo, że w budynku od wielu lat pomieszkiwali bezdomni, to nie ma informacji, dlaczego przed zamurowaniem wyjść, obiekt nie został gruntownie przeszukany.


 


Na zwłoki natrafili w środę, 8 stycznia, znajomi bezdomnego, zaniepokojeni przedłużającą się nieobecnością swojego kolegi. Gdy weszli do środka, odkręcając płyty, okazało się, że ich podejrzenia się potwierdzają i wewnątrz znaleźli nie żyjącego mężczyznę.

Reklama

 

 


- Prawdopodobieństwo, że nie żył, gdy został zamknięty, istnieje. Ale większe prawdopodobieństwo, że był pod wpływem alkoholu, mocno spał, jak tu murowano – opowiada dla tvn24.pl Andrzej Ptak streetworker z wrocławskiego Towarzystwa im. Św. Brata Alberta.


 


- Ktoś może tam krzyknął do środka, może chciał nawet sprawdzić, ale to miejsce jest dosyć paskudne. To jest śmietnik życia ludzi i większość osób je omija – dodaje.


 


Sprawą zajmuje się wrocławska policja oraz prokuratura. Obecnie ustalane są dokładne okoliczności śmierci mężczyzny i przebieg zdarzeń. Może pomóc w tym zaplanowana we wrocławskim Zakładzie Medycyny Sądowej sekcja zwłok.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości