W poniedziałek (4 sierpnia) wieczorem w Odrze we Wrocławiu odnaleziono ciało nastoletniego chłopca. We wtorek, po południu policja potwierdziła, że to 16-letni Adam z Wałbrzycha.
- Dziś po godzinie 20 Wodna Służba Ratownicza otrzymała informacje o ciele w wodzie w rejonie elektrowni przy ul. Nowy Świat. Na miejscu ujawniono ciało młodego chłopaka, którego tożsamość potwierdza policja - przekazał w poniedziałek (3 sierpnia) portalowi TuWroclaw.com Piotr Maciaszek, ratownik wodny z Wodnej Służby Ratowniczej. Informację potwierdziło też obecne na miejscu Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Według relacji WOPR, na zwłoki natknął się pracownik elektrowni wodnej. Na miejscu natychmiast zjawiły służby ratunkowe, policja i prokuratura.
Wiadomo też, że od piątku to właśnie w tych okolicach koncentrowały się poszukiwania szesnastoletniego Adama, licealisty z Wałbrzycha, który przyjechał do Wrocławia z czterema rówieśnikami. W nocy z czwartku na piątek pokłócił się z nimi i odłączył od grupy. Jego telefon przestał działać około 2 w nocy w okolicach wrocławskiego Rynku. - Boję się, że mogło mu się stać coś złego - mówiła nam jeszcze dziś rano przez łzy mama chłopca.
Policja na razie nie informuje, czy znaleziono ciało zaginionego nastolatka. - Nie potwierdzamy jeszcze tej informacji, bo ciała nie zidentyfikowała na razie najbliższa rodzina. Te czynności przewidziane są na dzisiaj - powiedział nam we wtorek (5 sierpnia) rano Wojciech Jabłoński, rzecznik wrocławskiej policji. Jak ustalił portal TuWroclaw.com, okazanie ciała rodzinie zaplanowane jest na godz. 13.
Niestety, około godz. 14 służby potwierdziły najczarniejszy scenariusz. Z Odry został wyłowiony został 16-letni Adam.
Wcześniej pisaliśmy:
Nurkowie już w weekend przeszukiwali Odrę w okolicach ulicy Nowy Świat i elektrowni wodnej. Wtedy jednak nie znaleziono w niej żadnych śladów po zaginionym chłopcu. - Przez cały czas szukamy zaginionego chłopca z lądu i wody, koncentrujemy się szczególnie na terenach przy Wyspie Słodowej, w okolicach Odry - mówił w poniedziałek rano portalowi TuWroclaw.com Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Adam w nocy miał wracać z kolegami do Wałbrzycha, ale w ostatniej chwili zmienił plany. Na dworcu PKP spotkał swoją dziewczynę i zdecydował, że przenocuje u niej, we Wrocławiu. - Poznali przez Internet, nie była to długa znajomość - opowiadała nam mama nastolatka. Z dziewczyną widział się tylko przez chwilę. Potem wrócił do kolegów. Poszli do KFC przy ul. Świdnickiej, byli też na Wyspie Słodowej. Ale chłopcy pokłócili się. O co? Nie wiadomo. Każdy z kolegów opowiadał inną wersję.
Adam do dziewczyny, u której miał nocować, nie dotarł. Przed drugą w nocy jego telefon przestał działać. Po raz ostatni chłopiec raz był widziany w piątek około godz. 1.10 w nocy w okolicach Żabki przy ulicy Kościuszki. Jego telefon logował się ostatni raz kilkadziesiąt minut później. Gdzie? Prawdopodobniej w okolicach ulicy Kuźniczej. Później nawigacja wskazywała, że przemieszcza się w stronę Wyspy Słodowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Cholernie przykra sprawa, bardzo dużo takich historii we Wro ostatnio:/
Cholernie przykra sprawa, bardzo dużo takich historii we Wro ostatnio:/
Przynajmniej się odnalazł :)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
W cippce twojej starej braciszku :*