Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok dotyczący decyzji środowiskowej, na podstawie której powstaje południowy odcinek Wschodniej Obwodnicy Wrocławia, mający przebiegać przez Wysoką. Sąd uznał, że wybór wariantu drogi budzi wątpliwości i sprawa powinna zostać ponownie rozpatrzona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Tymczasem budowa trasy trwa już od kilku miesięcy. - Sytuacja nie wpływa na prowadzone prace - zapewnia dziś Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego.
Chodzi o ostatni odcinek obwodnicy, który połączy aleję Karkonoską z już istniejącą trasą od ronda przy Grota - Roweckiego przez Siechnice i Łany do Długołęki. Budowa ruszyła wczesną jesienią, ale inwestycja planowana była od lat. Jej rozpoczęcie przeciągało się, bo trwał bój o przebieg drogi. Kłody pod nogi rzucali zwłaszcza mieszkańcy wsi Wysoka - trasa ma prowadzić przez środek ich miejscowości.
Na taki przebieg zgodził się m.in. Główny Inspektor Ochrony Środowiska. Stowarzyszenie zrzeszające mieszkańców zaskarżyło jego decyzję do sądu. Ale w 2023 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił uwagi mieszkańców i decyzję utrzymał w mocy. Ruszył więc trwający przez długie miesiące przetarg, a jesienią tego roku - sama budowa. Było to możliwe, bo decyzja inspektora miała status natychmiastowej wykonalności.
Sprawę wciąż analizował jednak Naczelny Sąd Administracyjny. W ubiegłym tygodniu ogłosił wyrok: uchylił wcześniejsze postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 2023 r. Nakazał mu raz jeszcze zbadać sprawę i ponownie przyjrzeć się decyzji środowiskowej.
Co teraz?
- Po otrzymaniu zarówno zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID), jak i decyzji środowiskowych inwestycja prowadzona jest wedle harmonogramów. Orzeczenie wydane przez NSA wskazuje jedynie, że sprawę w zakresie udzielonych decyzji środowiskowych po raz kolejny ma rozpatrzyć Wojewódzki Sąd Administracyjny - podkreśla Michał Nowakowski, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.
Michał Nowakowski dodaje, że w zakresie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej wojewoda wniósł o uzupełnienie dokumentów przez wykonawcę, co ten wykonał. - Tego typu sytuacja nie jest jednak w żaden sposób nienormatywna i nie wpływa na prowadzone prace w ramach budowy Wschodniej Obwodnicy Wrocławia - twierdzi urzędnik.
Budowany obecnie 3,6-kilometrowy odcinek Wschodniej Obwodnicy Wrocławia jest już ostatnim. Ma być gotowy w drugiej połowie 2027 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie kłam. Pierwotnie była planowana droga o randze powiatowej, taka była w planach przestrzennych gminy i na taką drogę były rezerwowane grunty pod jej budowę. Później ktoś wpadł na pomysł, żeby tam poprowadzić 4 pasmową drogę, na którą nie ma miejsca. Jeszcze raz, nie kłam, że ktoś kto kupował tam mieszkanie wiedział, że będzie miał obwodnicę za płotem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie kłam. Pierwotnie była planowana droga o randze powiatowej, taka była w planach przestrzennych gminy i na taką drogę były rezerwowane grunty pod jej budowę. Później ktoś wpadł na pomysł, żeby tam poprowadzić 4 pasmową drogę, na którą nie ma miejsca. Jeszcze raz, nie kłam, że ktoś kto kupował tam mieszkanie wiedział, że będzie miał obwodnicę za płotem.
Dokładnie!