U zbiegu ulic Babiego Lata i Mglistej mają powstać nowe budynki, w tym jedenastopiętrowiec. Mieszkańcy sąsiednich bloków protestują. "Wybudują nam Manhattan w sercu Krzyków i już nikt nie wyjedzie z osiedla".
Nowe osiedle u zbiegu ulic Babiego Lata i Mglistej na Krzykach to inwestycja City Park. Największe kontrowersje budzi jedenastopiętrowy budynek, który wyraźnie będzie się wybijał na tle pozostałych bloków i - według niektórych - zakłócał estetykę osiedla.
- Mieszkam tu od 2017 roku i widać, że we Wrocławiu robi się coraz gorzej, wszędzie mamy do czynienia z nieprzemyślanymi rozwiązaniami i powszechną betonozą. Teraz dotyka to nas, mieszkańców Krzyków. W sercu tej części miasta chcą nam postawić Manhattan, który nijak ma się do reszty osiedla. Inwestor tłumaczy się niewielką odległością od osiedla Przyjaźni, na którym tak wysokie budynki istnieją, ale to zupełnie inne osiedle i nijak ma się do tego, co jest tutaj - mówi Maciej Kuchciak, mieszkaniec ulicy Mglistej. - Plan miejscowy przewiduje w tym miejscu usługi edukacyjne i sportowe (szkoła/hala) oraz niską zabudowę do 4 kondygnacji. Tymczasem nam tu wyrośnie małe Sky Tower.

Tak ma wyglądać nowa inwestycja u zbiegu ulic Mglistej i Babiego Lata
Jeszcze jedna kwestia, z czym zmaga się wiele szybko rozbudowujących się osiedli, niepokoi mieszkańców. To komunikacyjny chaos. Już teraz na ulicy Mglistej ruch, poprzez zaparkowane samochody, odbywa się "wahadłowo".
- Rozmowy z miastem trwają, jesteśmy przed złożeniem tzw. prewniosku. Do dopełnienia formalności brakuje nam jeszcze przeprowadzenia konsultacji społecznych i ostatecznej opinii rady osiedla. Jeśli chodzi o radnych, najwięcej emocji wzbudził ruch samochodowy, ale na to jest kilka możliwych rozwiązań. W ramach inwestycji przewidujemy garaż podziemny, będzie w nim przypadać 1,5 miejsca na mieszkanie. Nie wykluczamy, by przed blokami znalazło się kilka miejsc parkingowych, ale z doświadczenia wiemy, że zaburza to estetykę - mówi projektant z chillHouse design, który odpowiada za wygląd tej inwestycji.
- Rozmawiamy też o możliwym otwarciu ulicy Babiego Lata. Możliwe, że powstaną zatoki parkingowe - dodają przedstawiciele inwestora.
Pierwsze konsultacje społeczne w tej sprawie odbędą się we wtorek (21 kwietnia), w szkole ALTO przy ul. Wietrznej. Kolejne 27 kwietnia w Sali Koncertowej Radia Wrocław.
- Oczywiście, możemy zrezygnować z 11-piętrowego budynku na rzecz niższego, ale przy tego rodzaju inwestycjach i procedurach trzeba pamiętać o jednym: nasz udział w tworzeniu infrastruktury społecznej jest uzależniony od powierzchni użytkowej wybudowanych mieszkań. Środki te mogą zostać wykorzystane m.in. na rozwój przestrzeni publicznych, zieleni oraz innych elementów istotnych dla lokalnej społeczności. Prowadzimy rozmowy dotyczące remontu budynku Szkoły Podstawowej nr 61 przy ul. Skarbowców 8 we Wrocławiu – obejmującej termomodernizację budynku, wymianę okien oraz modernizację instalacji centralnego ogrzewania – a także rozbudowy czy też przebudowy infrastruktury drogowej w tej części miasta. Myślimy też o placu zabaw dla dzieci - mówi redakcji tuwroclaw.com przedstawicielka dewelopera City Park.
Mieszkańcy są jednak rozczarowani, że o konsultacjach dowiedzieli się z zaledwie tygodniowym wyprzedzeniem. Inwestor zapowiada z kolei, że jest skłonny do rozmów i kompromisów.
Po naszym tekście, do sprawy odniósł się magistrat. Oto oświadczenie biura prasowego UM Wrocławia:
Wrocław nie pozwoli na bloki o wysokości do 11 kondygnacji na rogu ulic Mglistej i Babiego Lata. Prezydent Jacek Sutryk jest przeciwny tej inwestycji.
Propozycja stoi w całkowitej sprzeczności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz z projektem planu ogólnego, do którego trwają obecnie konsultacje społeczne. Miejskie dokumenty planistyczne widzą tu usługi (nie mieszkaniówkę!) i znacznie niższą zabudowę.
Nie możemy inwestorowi zabronić prowadzenia w tej sprawie swoich konsultacji społecznych, jak obecnie to robi. Nie możemy również zabronić skorzystania z możliwości, które daje mu prawo: czyli złożenia wniosku o zgodę na skorzystanie ze specustawy lex developer, która wyłącza działanie planu miejscowego.
Jeśli to zrobi, Rada Miejska będzie miała obowiązek poddać wniosek pod głosowanie. Ale zarówno Prezydent, jak i miejskie służby planistyczne dadzą Radnym bardzo mocną rekomendację, żeby odrzucili ten wniosek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze