W mieście dobiegają końca konsultacje społeczne na koncepcję zagospodarowania kąpieliska przy ul. Harcerskiej. W trakcie spotkań i rozmów dominowały dwie koncepcje: uporządkowania terenu i utrzymania naturalnego kąpieliska oraz budowy obiektu rekreacyjnego.
Przypomnijmy, że obecnie przy ul. Harcerskiej działa miejskie kąpielisko. Odwiedzający mogą korzystać z plaży i naturalnego zbiornika wodnego. W przeszłości jednak, w bezpośrednim sąsiedztwie działały odkryte baseny (dziś obiekt jest zamknięty i nie nadaje się już do użytku). Potrzeba zmian w tym miejscu podyktowana jest nie tylko względami estetycznymi, ale jak podkreślają zgodnie urzędnicy, radni i sami mieszkańcy, także względami bezpieczeństwa. Jak tłumaczą nam: w godzinach wieczornych, teren ten staje się polem popisów imprezowiczów.
Wrocławski magistrat w ramach konsultacji społecznych zorganizował dwa spotkania, na których dyskutowane były losy obiektu. W jednym brali udział przedstawiciele miejscowej rady osiedla oraz deweloperzy budujący okoliczne inwestycje, drugie było otwarte dla wszystkich mieszkańców.
Jak tłumaczy Michał Kwiatkowski z Wrocławskiego Forum Osiedlowego, które było liderem konsultacji, w dyskusji o przyszłości terenu przy ulicy Harcerskiej dominowały dwie wizje: uporządkowanie obecnego terenu oraz rozbudowa obiektu i przywrócenie funkcji basenowej.
Wizja pierwsza zakładała utrzymanie terenu we władaniu Gminy Wrocław. – Mieszkańcy proponowali, by ten teren miał charakter eleganckiego parku. Moglibyśmy przyrównać to do Parku Południowego, gdzie również znajduje się staw – tłumaczy Kwiatkowski, który zaznacza, że według wstępnych szacunków inwestycja taka mogłaby zmieścić się w kwocie 14 mln złotych.
Drugą opcją jest większa inwestycja obejmująca m.in. budowę krytej pływalni porównywalnej choćby do modernizowanego basenu na Brochowie. Organizatorzy konsultacji, jak i sam magistrat zauważają jednak, że koszt takiej inwestycji najpewniej znacznie przekroczyłby 70 mln zł, a o wygospodarowaniu takich środków z budżetu, na razie nie ma mowy. Rozwiązaniem mogłoby być w tym przypadku partnerstwo publiczno-prywatne, ale sprawa i tak ciągnęłaby się latami. – Taki projekt przewidywał praktycznie oddanie 1/3 terenu w ręce prywatne i wprowadzenie np. częściowej odpłatności za korzystanie – zaznacza Kwiatkowski.
Kierownik działu ds. Partycypacji Wydziału Partycypacji Społecznej Krzysztof Ziental dodaje też, że podczas konsultacji mieszkańcy okolicznych willi obawiali się, że utworzenie w tym miejscu nowej atrakcji, na dużą skalę, mogłoby skutkować wzmożeniem ruchu na osiedlowych uliczkach, gdzie już teraz są problemy choćby z parkowaniem.
Zwolennikiem budowy obiektu o charakterze rekreacyjnym z funkcją basenową jest miejscowa rada osiedla. – Chcemy, żeby została zachowana tożsamość historyczna tego terenu i żeby w jakikolwiek sposób zostało uszanowane, to co zaplanował Konwiarz – tłumaczy Dobrosława Binkowska, Przewodnicząca Zarządu Osiedla, która dodaje, że radni nie chcą, by na tym terenie powstał wielki park wodny, a jedynie całoroczny obiekt, z którego mogliby korzystać mieszkańcy okolicznych osiedli. – Chcemy, żeby powstał tam obiekt o charakterze rekreacyjnym, którego elementem byłby basen kryty. Basen, o którym rozmawialiśmy, i który był uwzględniany w raporcie po zeszłorocznych warsztatach, to był mały basen rekreacyjny, a nie żaden pełnowymiarowy basen sportowy. O takim obiekcie cały czas mówimy – dodaje radna z Oporowa.
Zdaniem rady osiedla takie rozwiązanie przyczyniłoby się do poprawy jakości życia na osiedlu i sprzyjało integracji mieszkańców, a przy okazji stało się miejscem spotkań, przestrzenią dla np. NGO, z którego można by było korzystać przez cały rok, a nie jak dotychczas tylko w sezonie letnim.
W trakcie konsultacji pojawiały się tez pomysły pośrednie, wśród nich m.in. utworzenie w tym miejscu plaży komercyjnej (wzorem plaż, które działają nad Odrą) lub nieprzemianowywanie terenu na park, a jedynie uporządkowanie i utrzymanie możliwości korzystania ze stawu przez amatorów pływania.
Przeprowadzonym w ostatnim czasie konsultacjom towarzyszyło zbieranie ankiet. Kwestionariusze do urzędu miejskiego spływały do ubiegłej niedzieli. Wnioski z ich analizy poznamy najpewniej w październiku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze