Hałas pochodzący najprawdopodobnie z okolic torów kolejowych postawił po czwartej rano mieszkańców Przedmieścia Oławskiego na równe nogi. Niektórzy twierdzą, że ktoś włamał się do pociągu i sam nadaje sygnał, jeszcze inni mówią o sygnałach mówiących o pożarze.
O hałasie na Przedmieściu Oławskim zaalarmowali nas mieszkańcy. Twierdzą, że w okolicy godziny 4-4:30 17 stycznia był nadawany sygnał kolejowy A-2 mówiący o pożarze. Daje się go poprzez jeden długi i dwa krótkie sygnały dźwiękowe za pomocą urządzenia ostrzegawczego lokomotywy. Inni twierdzą, że mogło dojść do włamania na kolei. Hałas był na tyle donośny, że postawił mieszkańców osiedla na równe nogi.
-Mieszkam na Brzeskiej blisko kolei. Te syreny włączają się co jakiś czas. To nie pierwsza taka sytuacja. Nic się nie dzieję prócz tego, że budzą ludzi - przekazuje pan Przemek.
-Ulica Szybka. Około 4 rano od strony wschodniej sygnał bardzo donośny. Od strony Starego Miasta sygnał cichszy. Jednocześnie sygnał się stopniowo zwiększał, a pozniej stopniowo cichł (więc jeśli był to pociąg to raczej pociąg, ktory się powoli ruszał) - czytamy w komentarzu pani Magdy.
Ale to wyje w jednym ciągu - dwa sygnały krótkie i jeden długi. Nierównomiernie jakby ktoś sam ten sygnał nadawał. Może coś się stało - spekuluje pani Katarzyna.
-Mam nadzieję, że podobne sytuacje zostaną wyeliminowane w przyszłości, a sprawa zostanie wyjaśniona - pisze Pan Piotr Kosicki.
Pytania w tej sprawie przesłaliśmy dzisiaj do PKP PLK. Do tematu jeszcze wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze